Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 października 2019

Małe, pomorskie miasteczko (2111)

Czasami trzeba wstać.
Wstać od komputera i ruszyć się.
Pojechać trzeba.

CZYM? Oczywiście, że rowerem!

GDZIE? Gdzieś. Najlepiej przed siebie.

A DOKŁADNIE GDZIE:
...bo jeśli jesień się akurat zdarzyła, to dokładnie gdzie?
Jak to gdzie?! Też mi pytanie!

Można w Toruniu oglądać, można nawet w Chełmży, ale... . Od dawien dawna wiadomo, że jeśli jesień oglądać / przeżywać / spędzać to tylko w Wąbrzeźnie.

A JESZCZE DOKŁADNIEJ GDZIE: Jak to jeszcze dokładniej gdzie? Na Podzamku!

A co to i gdzie to ten Podzamek jest? W miasteczku wszyscy wiedzą! Ostatecznie to nawet wujka Googla można zapytać.

To Wąbrzeźno więc takie ważne w jesieni, a przecież Aleksandra Bacińska (powszechnie znana jako Ola Bacińska) nie napisała jeszcze na ten temat żadnego wiersza!

Dziwne... . tyle pisze, tak pięknie pisze, tak poruszająco pisze a na temat Podzamku nic. Także tego w jesieni.
DZIWNE.

PS. Tą razą jakoś inaczej mi się pojechało! Odwiedziłem po drodze (nigdy nie widziany) zrujnowany kościół w Zajączkowie (sic!).- Jak widać WARTO BYŁO.




























czwartek, 7 lutego 2019

W hołdzie (2039)

Czasami nie warto przesadzać ze skromnością! Nie warto ukrywać, że jest się hołubionym a nawet rozpieszczanym wręcz.
- No to się chwalę.

Tomik nazywa się "Sukienki" i otrzymałem go podczas pamiętnego Spotkania podróżników. Od Autorki go otrzymałem! Osobiście.

Chciało mi się napisać jakiś panegiryk, hymn pochwalny za wiersze które trafiły w ręce me... ale daremny trud! Se ne da!

Mimo iż powachlować jęzorem lubim to za otrzymane słowa wyrazami fachowymi przystoi odpowiedzieć. Z wielką przyjemnością więc cytuję żywcem przepisany tekst Mirosławy Sędzikowskiej umieszczony na skrzydełku wspomnianego tomiku.

"Twórczość Aleksandry Bacińskiej jest interesującym zjawiskiem w polskim krajobrazie poetyckim. Odnaleźć w niej można odwołania do poezji Skamandrytów, a jednocześnie jest niezaprzeczalnie współczesna. Autorka posługuje się niebanalną metaforą, liryzm sąsiaduje z ironią oraz przyjazna kpiną, elementy zwykłego dnia ze sprawami ostatecznymi.Dzięki językowej intuicji potrafi zamienić wiersz w instrument muzyczny, którego dźwięk rezonuje w świadomości odbiorcy, wywołując całą gamę emocji.

Utwory na pozór są lekkie, czasem zabawne, wzbogacone o inteligentna puentę, ale niosą także ładunek powagi i refleksji. Liryczny kobiecy żywioł miarkowany jest dystansem wobec świata i ludzi., dyskretnym zmrużeniem oka, uśmiechem i życzliwością, Jednak sedno tej twórczości to analiza zmieniających się jak w kalejdoskopie relacji między kobieta i mężczyzną. Uczuciowy dialog zwykle nie jest ani jednoznacznie pesymistyczny ani optymistyczny i zawiera cały zestaw stanów pośrednich, otwierających przestrzeń dla tego co możliwe.

Niektóre wiersze zbliżają się do poezji lingwistycznej: błyskotliwie rozbijają schematy językowe i wydobywają z nich nowa treść.


Nacechowana humanizmem, ciepła mimo obecności ironii, uniwersalna twórczość Aleksandry Bacińskiej została doceniona przez poetów piosenki: Agnieszkę Osiecką i Wojciecha Młynarskiego. Nagradzana była na największych krajowych festiwalach oraz przeglądach piosenki: opolskim, wrocławskim, krakowskim.

Po utwory autorki chętnie sięgają wykonawcy z kręgu piosenki poetyckiej, a muzyczna oprawa podkreśla bezdyskusyjne walory literackie. Zakorzenione w tradycji kulturowej wiersze mają w sobie niepowtarzalny klimat, oryginalna perspektywę, świeżość odczuć: czynniki które stanowią o wartości poezji."

* * *
A dlaczego się tak bezwstydnie wypchałem cudzymi słowami (chociaż one ze szczerego serca są!) dziękując?!
- No cóż. Od obrazków jestem a nie od słów.
...a i z tymi obrazkami (jak dowodzi ostatnia przerwa w publikacjach) też nie zawsze sobie radzę.

Mimo wszystko wierzę: BĘDZIE LEPIEJ.
- Na wiosnę przecież idzie!

niedziela, 11 marca 2018

Aleksandra Bacińska czyli poezja szyta na miarę (1947)

Kiedy tylko Internet nas zawiadomił, że bydgoszczanin Leonard Luther (wespół z Pawłem Tomaszewskim) odtwarzać będzie wiersze Oli Bacińskiej (jak zwykła była się sama przedstawiać) decyzja stała się natychmiastowa: jedziemy!

Tylko dlaczego akurat tam, w -  pobliskim Toruniowi - Czernikowie ten koncert ma być?! Rzut oka na plakat i już wiadomo: Leonardo z Leonardem tam się spotkać mają. To właśnie w hotelu "Da Vinci" klubowy koncert poświęcony twórczości Oli Bacińskiej mający się tam odbyć zapowiadano.

Szybki przegląd wiedzy moich przyjaciół i znajomych uświadomił mi, że wielu z nich po prostu nie zetknęła się z Jej twórczością. W związku z tym nie znając się na wierszach, chętnie się wypowiadam!

Zeznając co wiem i czuję oraz co zachwyca mnie w Jej pisaniu piszę bezwstydnie skrótowo tak. W Jej wierszach rozchodzi się o niezwykłą wrażliwość poetycką, sprawność warsztatową i umiejętność budowania klimatu równającą do najlepszych: Mistrza Wojciecha, Agnieszki Osieckiej, Grzegorz Turnaua czy Marka Grechuty. 
- Tak, to jest ten poziom!

Gdyby się odnieść do konkretów to można zauważyć trzy nurty w twórczości p. Aleksandry Bacińskiej.

Jadwiga Kuta i w jej wykonaniu "Zęby" to perełka zapowiadająca pierwszy poetycki ciąg myślowy, który na własny użytek nazwałbym interwencyjnym.

To jest ten rodzaj reportażu satyrycznego, który uprawiał Wojciech Młynarski. To pięknie i lekko wycyzelowane, błyskotliwe utwory kończące się zaskakującą  puentą. W tym nurcie mieści się szeroko znany: "Jestem taki samotny" - utwór którym Leonard Luther rozpoczął i zakończył 3 godzinny (sic!) koncert.

Drugi z nurtów w Jej twórczości to erotyki, ale jakie! Niejeden młodzieniaszek - a i starzec dostojny - spłoni raka od zmysłowości tych wierszy tak namacalnej, że... . Aby długo nie szukać, wiersz "Szara sukienka", jest pięknym przedstawicielem tego gatunku uprawianego przez p. Aleksandrę.

Jeżeli dla kogoś mają znaczenie tak różnorodne hasła jak: "Kraina Łagodności", "Piwnica Pod Baranami""Wolna Grupa Bukowina" uzupełnione o piosenkę turystyczną to w twórczości Aleksandry Bacińskiej można i ten bogaty nurt odnaleźć.
- Niektórzy nawet są skłonni dopatrywać się w nim głównego rysu jej twórczości. 

Przyzywając wyżej wymienione autorytety z branży poetyckiej ciągle mam wrażenie, że twórczość Aleksandry Bacińskiej nie jest jeszcze doceniana i że nie do wszystkich dotarła. Mimo, że nie tylko Leonard Luther śpiewa jej utwory, bo i Maryla Rodowicz, Seweryn Krajewski i Michał Bajor mają Jej wiersze w swoim repertuarze... .

Chociaż koncerty poświęcone tylko Jej twórczości odbywały się w  Londynie, Swindon i Bournemouth to Ona sama ciągle wydaje się być poetką nieznaną, która wciąż czeka na odkrycie przez szerszą publiczność. A przecież - oprócz kilku tomików czy audiobooka - jej wiersze można spotkać stale na co dzień i od święta TUTAJ.

Zapraszając do zapoznania się z jej twórczością informuję, że wyrazy zazdrości z tytułu pobytu na koncercie Jej poświęconym przyjmuję stale i zawsze pod znanym adresem.

Aby nie było, że chytrzę udostępniam fotograficznie to co z tego czasem po jazzowemu refleksyjnego czasem rockowo dynamicznego na koncercie Leonarda Luthera odczułem.

Nie ma z nami już Wojciecha Młynarskiego, który dla szerszej publiczności Ją odkrył, jest za to ALEKSANDRA BACIŃSKA.










Podziel się