Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2026

BUSKO - ZDRÓJ - Pomniki 3/3 (2389)

>Miasteczko Busko - Zdrój pomnikami a rzeźbami stoi i w tym artystycznym kierunku też się rozwija.

Praktycznie w każdym kąciku, na każdym kroku, zwykle nieźle wyeksponowane one sobie stoją.

Disclaimer. To co dzisiaj pokazuję na pewno nie dokumentuje pełnego katalogu buskich skulptur. 







Są tu otoczone powszechną czcią, te pokryte patyną wspomnień monumenta.

Jadwiga Andegaweńska była Królem Polski. W związku z tym pytam się jak to było możliwe? Co na takie ustalenie historyków powiadają dzisiejsi poprawiacze języka polskiego, no ci tam, tacy tam od feminatywów także i innych tam szkaradziejstw... .









Uwaga! Ta biała rzeźba faktycznie to jest z brązu, tyle że dla zaszokowania widza została pokryta plastykiem... . Znaczy się, że te współczesne artysty wizualnie i fizycznie oszukujom nas?!".

Aby podkreślić znaczenie tej rzeźby pana Wolskiego zamieszczam jej drugi - bardziej nocny - wizerunek.

Przed tym samym hotelem stoi najbardziej szokująca miejscowa rzeźba GAYA - Xawerego Gomulickiego. 

Sa tacy, którzy na jej widok ulegają zachwyceniu ale i są tacy co mówią o wyuzdanej dosłowności, która w przestrzeni publicznej miejsca mieć nie powinna.

Do rzeźby tej użyto materiałów jak: 

Laminat poliestrowo-szklany:
To główny budulec rzeźby. Jest to materiał bardzo wytrzymały, a jednocześnie pozwalający na uzyskanie idealnie gładkich, obłych kształtów.

Włókno szklane:
Służy jako zbrojenie, które nadaje konstrukcji sztywność.

Wysokopołyskowy lakier.

Napatrzywszy się tych bezecności pozwalam sobie skromnie zauważyć, że władze i sponsorzy rzeźb mają sympatię (także) do twórców o konotacjach arystokratycznych, stąd ten Xawery no i oczywiście Maurycy :-)



Król Kazimierz władcą wielkim był i zostało to w buskim brązie odnotowane.

Szczegółowo.



"Ludzie z żelastwa" (nazwa własna zastrzeżona) pokryci starannie rdzą przypominają mi, że to jest obecnie niezwykle modny trend w zdobnictwie zewnętrznym. 

Z litości nie zamieszczam buskowego mostu, którego dłu-u-u-u-u-ga konstrukcja jest w ten nowoczesny sposób zaatakowana.

PS. Toruń wcale nie jest gorszy! Na Młynie Richtera też jest taki kawał rdzy dumnie prezentowany.
- Może to i dobrze, że nie trzeba malować?

Patrzę na tą rzeźbę z rozrzewnieniem  mimo iż dotyczy OMN (Osób Mi Nieznanych). Wiadomo dlaczego wzrok mi się szkli!

Zbliżając się do końca opisywania tego buskowego centrum rzeźby polskiej oświadczam po raz kolejny. Nie wszystkie rzeźby - nie wszystkie! - zinwentaryzano.
- Może za dwa lata znowu tam przyjadę?

Jako, że jestem człowiekiem o dobrym sercu mam dla władz miasta (nie wiem dlaczego, ale za  d a r m o )  slogan reklamowy: Busko - Zdrój? Tu się wraca po zdrowie!

piątek, 14 października 2016

Tragedia w Bydgoszczy 1/2 (1691)






















W końcu marzenie moje się spełniło: odwiedziłem
Bydgoszcz. Oprócz arcyważnych spraw rodzinnych
na spotkanie z fontanną "Potop" spieszno było mi.
- Po wielu latach budowa jej została ukończona wszak.

Trochę nabuzowany do największego miasta w regionie
jechałem. Zrobiło mi się tak odkąd niedawno burmistrz
tego miasta postanowił utworzyć metropolię z gminami
ościennymi (sic!).

Tak, tak! - proszę Obserwatorów -  M e t r o p o l i ę . 
Z gminami ościennymi.

Prawidłowo to z Toruniem ta spółka miała być, ale
po dziecięcemu urażone ambicyje włodarza B. oraz
"chonor"
jego nie pozwoliły Mu stowarzyszyć się
z miastem mniejszym.
- Wybrał gminy.

(W tym miejscu rozlega się homerycki śmiech, który trwa i trwa!)


Kiedy więc dodatkowo zobaczyłem, że Bydgoszcz
opromieniona została nazwą "Uniwersytet" to coś się
we mnie zagotowało!...bo gdzież to onże się znajduje?!
I tu szydło wylazło z worka i zaczęło sobie grubymi
nićmi szyć: na ul. Kopernika!

Nie dość że Collegium to jeszcze Copernicanum miasto
Bydgoszcz sobie kosztem Torunia zafundowało! I to
jeszcze w jakim miejscu do tego skandalu doszło?!
- Na ulicy Kopernika Mikołaja.






















Ach, więc to tak?! Jak się nie-stowarzyszać (choćby i ze szkodą
własną) to TAK-TAK! A jak nam Kopernika ukraść to proszę
bardzo-bardzo i ochoczo? A co to nasz Mikołaj do Bydgoszczy
kiedykolwiek bryczką zajeżdżał?! Nauki może tam jakie pobierał?
Ciotkę w Bydgoszczy miał może?!
- Oj panie prezydęcie wylazło szydło z wora, wylazło!
























Bydgoszczanie! - Do mijanych osób (prawie) wołałem! Czy
wam nie wstyd za takiego reprezętanta? Nikt mi nie odpowiadał,
i nie wiedzieć dlaczego na moje dramatyczne znaki zapytania
oni mijani w odpowiedzi zachowywali tylko kamienne milczenie.
















W końcu jednak na krzyki te z krzaków wyskoczyła posępna postać!
Mało zawału nie dostałem. Ło Matko!!! To uni w tej Bydgoszczy
pozazdrościli Toruniowi i też sobie koszmarów ponastawiali?!
- Kalając własne gniazdo o Pomniku Kartofla też kiedyś napiszę.

Łeb by uciąć temu co tego rzeźba wykonał! Dekapitacja słusznie
się należy za ludzi straszenie... .
















Nie wiem kim jest ta niby przedstawiona postać, ale takich rzeczy
dobrym ludziom się nie robi. A przecież tylko dobrym pomniki
i się stawia! A takim pomniczkiem który do tego miejsca pasuje
jak pięść do nosa to tylko krzywdę się robi a nie upamiętnia... .

Tak się - Proszę Obserwatorów - z Ludźmi Zasłużonymi
nie postępuje... .






















Kiedy zobaczyłem, że Pana Andrzeja Szwalbego w podobnie
okrutny sposób potraktowano odebrało mi mowę i nie wiem
kiedy ją odzyskam... .

Podziel się