Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomór świń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomór świń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2026

Golubski Zamek (2420)

Jadąc do golubskiego Zamku, po minięciu Mierzynka i innych wioseczek jednym okiem zauważono jezioro w Okoninie.

W chwilę potem nastąpił pomór.

UWAGA. Z uwagi na drastyczność estetyczną zdjęcie jest do obejrzenia tylko na dużym ekranie i po ukończeniu 18 lat. 

Zamek w Golubiu pokazał się nadspodziewanie szybko.

 I trwał taki sam jak zawsze: piękny i dumny. No to go odwiedzono!

Jeszcze tylko wtargać rower po schodach...

...tęgo sapiąc wstecz się obejrzeć...

...i stanąłem oko w oko ze straszliwymi wytworami rzeźbiarstwa ludowego które pilnowały zamkowej bramy.

Za ten osąd nierozważnego osądziciela natychmiast ukarano: zupa była naprawdę słona!


Dla równowagi osłodziwszy sobie życie zaokiennym widokiem spokojnie można było opuścić gościnne mury.
 




W Ostrowitem z przyjemnością odnotowano, że w byłym kościele ewangelickim trwa remont. Może więc znaleziono sposób na jego zagospodarowanie?!

Kościół pw. św. Marii Magdaleny w Ostrowitem. 

Dwór w Chełmoniu.

Kościół katolicki pw. Świętego Bartłomieja Apostoła (miejsce kultu jako Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej) zainteresował mnie dziwnym zwieńczeniem. 

Nie udało się dociec: CO TO, po-co-to i dlaczego.

Taaaaaak! Witacze dożynkowe mają swoją urodę.

Kopalnia żwiru w Młyńcu. Ten domek na skraju głębokiego wykopu robi wrażenie... . 

Szutry premium - jak to grawelarze - my lubim!


Ogółem tego dnia przejechano 80 km po następującej trasie: https://tiny.pl/wzft4twwq

Podziel się