- A co?! Inne majom to i my też!
Nie to, żebym miastu B. dobra tego zazdrościł, bo kto bogatemu zabroni mieć chorobliwie pingwinie fanaberie... .
W związku z tym przypomniały mi się drzwi w podbydgoskim Porcie Lotniczym... . A one biedne nad wyraz, bo nie tylko, że z marnej tektury wykonane, to jeszcze obciągnięte papierową folią.
- Swym dziadostwem skutecznie psują na wejściu imago Miasta i żadne pingwiny ich nie zasłonią.
O ile za pingwinami trzeba będzie jeszcze nieco poczekać (2018r.?) to PAPUGARNIA ponoć już na dobre (chociaż za słoną opłatą) na dobre zadomowiła się w Bydgoszczy!
- A zobaczymy i ten dziw - zobaczymy!






