Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 kwietnia 2017

Pingwiny w Bydgoszczy (1781)

Teraz to Bydgoszcz jest jak miasto London: też ma pingwiny!
- A co?! Inne majom to i my też!
Nie wystarczyło im, że w myślęcińskim ogrodzie zoobotanicznym mają: karalucha madagaskarskiego, szarańczę wędrowną a nawet straszyka (i to) olbrzymiego!

Nie to, żebym miastu B. dobra tego zazdrościł, bo kto bogatemu zabroni mieć chorobliwie pingwinie fanaberie... .

W związku z tym przypomniały mi się drzwi w podbydgoskim Porcie Lotniczym... . A one biedne nad wyraz, bo nie tylko, że z marnej tektury wykonane, to jeszcze obciągnięte papierową folią.
Swym dziadostwem skutecznie psują na wejściu imago Miasta i żadne pingwiny ich nie zasłonią. 

Jeszcze ich na oczy (pingwinów tych bydgoskich za 10 milionów) nie widziałem, ale cud ten o nazwie biegunarium zapisuję do zeszyciku jako must do zobaczenia podczas któregoś pobytu w największym mieście  w regionie (dyskretny skłon).

O ile za pingwinami trzeba będzie jeszcze nieco poczekać (2018r.?)  to PAPUGARNIA ponoć już na dobre (chociaż za słoną opłatą) na dobre zadomowiła się w Bydgoszczy!
- A zobaczymy i ten dziw - zobaczymy!

wtorek, 1 lutego 2011

Nadal (480)



Właśnie wróciłem i stoję - a właściwie leżę - pod ścianą.
- Do końca tygodnia.

Dobranoc.

czwartek, 27 stycznia 2011

Niedomaganie (475)



Ach, ten bajkowy klimat! W koło sami przyjaciele, żyję sobie pięknie i sto lat, a za oknem rzeka po ulicy miodem i mlekiem płynie. Dosyć ciepło: 38 i dwie.

poniedziałek, 22 marca 2010

Do boju! (167)



Zwyciężym, bo moc jest z nami!
Portfolio trzeba opracować... .
Nie damy się pognębić!



Zbadaj słowa kluczowe z wykładu.
Po naszej stronie racja!
To była tylko próba - nie wszystko jest takie jakim się wydaje być.
O wszystkim rozstrzyga pracowitość. (He! He!)

A wiesz co to jest AS?!
Napisz, napisz to porządnie!!!

Puk! Puk!
A kto tam znowu?!
- E, e, e, e... .
Dlaczego w mojej głowie zamieszkały dzięcioły?

(...)

Chory wyglądał nieszczególnie.
Coś tam wykrzykiwał w gorące i miotał się przepocony.
- Żeby się nie męczył trzeba go otrzeźwić, albo go uśpić.
Medyk pokiwał głową ze zrozumieniem i zamknął drzwi od zewnątrz.
- Cicho! Dostał tabletkę w piciu.

W końcu: jeżeli nie można zrobić tego co się musi
to trzeba zrobić to co można.

Podziel się