Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani Halinka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani Halinka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 stycznia 2018

ŁOMATKO! (1934)

No za co?

...ale dlaczego?!


Co zrobiliśmy nie tak?


PS. Za jaką karę?!

*     *     *
Niedawno kupowałem śledzie. Pani Halinka - przemiła, perfekcyjna sprzedawczyni z osiedlowego sklepiku - po zobaczeniu, że włożyła do foliówki więcej niż pół kilo (a było onych matijasów aż 8 deko więcej!) uprzejmie była zapytała się:
- Może być więcej czy mam odgryźć aby było równo?

Podziel się