Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jezioro Płużnickie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jezioro Płużnickie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 lipca 2012

Bezkrwawy morderca (974)

Lubię sobie wcześnie wstać skoro świt (2:47) po to by
jutrzenki blask duszkiem pić.



Zamysł był taki, aby fotografować na jeziorze także ptaki.
- Samochód, ponton i picie.



Kiedy nadmuchiwałem gumiaka siłą własnej stopy - pewien wędkarz podjechał
do jeziora przyczepką i z łódeczką na niej. Dowiedziawszy się, że u mnie fotografia
a nie ryby zadowolony i szybki popłynął bystro na elektrycznym motorku dokładnie
w stadko które było moim celem... .



Wróciwszy z pustymi rękoma na brzeg (nawet z pobliskiej wyspy ptaki zostały
dokładnie przepędzone!)
nie odpuściłem. Bystrym okiem wypatrzony drapieżnik
osiadł mi łagodnie pikselami na matrycy... .



Pewnie przez tą przepaskę na oczach, zobaczony na drucie dzierzba srokosz
(= samiec gąsiorka!) skojarzył mi się z przestępcą!



Dopiero trzciniak (= młodziutki gąsiorek!) na kukurydzy ułagodził moje skołatane
nerwy i mordercze myśli.



- Nie nie! Z tym panem nie zamieniłem nawet jednego słowa.
I dobrze, bo dobrze jest być na wolności!
Będą wkrótce i na to kolejne dowody.

Podziel się