Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczoła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 marca 2018

Wiosenna inspiracja (1955)

Na głośne przyjaciół wyrzekanie, że wiosny nie widać: taką oto obrazkową (kolorową na burym) daję odpowiedź.

Gdzie więc jej nie widać to nie widać! ...a gdzie ją widać to przecież widać, że widać!

Oto wersja dla tych co słabowaty wzrok na wiosnę miewają.

A oto wariacja dla wyrafinowanych estetów - którzy mam nadzieję - stosownie docenią ją, albowiem musiałem na trawie zalegnąć aby to ujęcie zrobić.
- A chłodno przy ziemi było.

Stawiam kropkę nad "i" całość ozdabiając cherlawym bo cherlawym, ale jednak prawdziwym przebiśniegiem.

PS. Muzą opiekującą się dzisiejszym wpisem jest pani Joanna za co składa się Jej wiosenne dzięki.

środa, 16 lipca 2014

Teatr przyrody (1373)



No więc mamy go - ten cały teatr przyrody. Jeszcze go mamy. Maluczko
a nie ujrzymy go. Spieszmy się brać udział w spektaklu!
















W przeczuciu przemijania uroczyście zasiadam w trzcinach, chowam
się po krzakach wstydząc się przed ptakami, nie mogąc żabom spojrzeć
w oczy, że nie umiałem, że nie pomogłem... .
















I na nic mi świadomość, że:
- w doborowym towarzystwie byłem, skoro nie dało rady obronić,
- nic mi od tego lepiej, że wobec mnie słabego giganci palcem 

  nawet nie kiwnęli.
















Póki co jeszcze się cieszę, póki co chłonę to co w moim teatrze jest
najlepsze. I zwyczajnie a po cichutku cieszę się, że Dobry Pan ofiarował
mi jeszcze jeden dobry dzień, jeszcze parę dobrych zdjęć.
- A czym mam to dzielę się.























...albowiem na jaką cholerę nam (za przeproszeniem) piękno jeśli
nie ma go z kim dzielić?!









































































































































Podziel się