sobota, 9 czerwca 2018

Z Michałem przez poligon (1984)

KTO: Stowarzyszenie Aleksandrowska Kultura i Grupa Turystyczno - Krajoznawcza Miejskiego Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim - przewodnik Marek Ignatowski

CO: Wycieczka rowerowa TĄŻYNA RZEKĄ GRANICZNĄ


GDZIE: Poligonem wzdłuż rzeki Tążyny.

TRASA: BIAŁE BŁOTA, POLIGON, SŁUŻEWO, CHRUSTY, PRZYBRANOWO, ALEKSANDRÓW KUJAWSKI. 

KIEDY: 9 czerwca 2018

JAK: Tam gdzie dzicz i głusza wielka... TAM BYLIŚMY! Wzdłuż Tążyny trasa wiodła, przez laski / piaski się przedzierano. Odpoczynek na Polanie Przemytnika nam był dan.
- Się działo.

To była wycieczka rowerowa a faktycznie (także i dla mnie) wymagający rajd. Zaledwie 22 km, ale tylko dla Aleksandrowian. Dwóch śmiałków z Torunia zafundowało sobie jeszcze dojazd po 20 km w każdą stronę... .

Było w piaskach się kopanie, rzeczki Tążyny (niedaleko dawnego młyna) mokrą stopą przekraczanie... . Krzyż Złomiarzy też widziano!

Rękawiczki rowerowe zgubiono przy brodzie, ale w takim towarzystwie to lepiej zgubić niż w innej grupie znaleźć.. . 
- Znalazcę wynagrodzę uściskiem dłoni i szerokim uśmiechem.


O tym, że nie było lekko (z dumą zaznaczam!) świadczy fakt, że z 8-osobowej grupy pięciu wspaniałych (jednak) dotarło do końca wyprawy.
- Brawo my!

PS. Podziękowania dla wszystkich uczestników rajdu, a osobne dla Michała. Przez te 8 godzin i 70 km wyprawy był dla mnie wzorem.
- Po prostu.






piątek, 1 czerwca 2018

Polish meal (1983)

Znużeni szwendaniem się po świecie lubimy sobie podjeść!

Domowy (i tylko taki!) hamburger TO JEST TO. Mieszkam obok pewnej fastfudowni to wiem co się je a co nie.


czwartek, 31 maja 2018

Prywatny raj (1982)

Jest takie miejsce na ziemi, oddalone stosunkowo niedaleko od Torunia. Tam gdzie i wykąpać się można, ptaszków trzcinowych a żab jeziornych posłuchać.

M o ż n a  tam się schować przed całym światem, chociaż nie przed kleszczem.
- No cóż, nawet raj ma swoje wady.

Niemniej jednak jest to takie miejsce gdzie mucha nie siada!

...gdzie perkoz dwuczuby stale dyżuruje pilnując nadjeziornej ciszy.

Tam to - nasłuchując plusku fal - latem się delektuję skrycie.

...i na pewno nie ujawnię gdzie to dokładnie jest!

Podziel się