piątek, 29 lipca 2016

Mleko prosto od krowy (1651)






















DRODZY RODZICE

Przestańcie wmawiać swoim dzieciom, że mleko pochodzi ze sklepu!
Mleko pochodzi od krowy i tylko od niej. Byłem na targu to ja wiem.


poniedziałek, 25 lipca 2016

Las Piwnicki rozkwita! (1650)






















Nieduża jest ta nasza toruńska ostoja żubrów! Ta dość niewielka puszcza,
prastara na miarę naszych możliwości, omszałemi drzewami setletnimi
imponuje i ogólną zielonością drzew i bagien zachwyca.
- A że żubrów w niej brak?!


















Ważniejsze jest że główny w niej obiekt - dawna Stacja Przyrodnicza
UMK tak szpetnie przez uczelnię czy Lasy Państwowe kiedyś
zarządzana
- uratowaną została służąc celom promocyjno-przyrodniczym.

Kiedyś trzeba będzie napisać więcej o stowarzyszeniu TILIA.

niedziela, 24 lipca 2016

Co się dzieje w Ino?! - Tężnie 3/3 (1649)
















Nie tylko konkurencyjny Ciechocinek tężniami stoi! INOWROCŁAW
ma własne urządzenie solankowe także. Takie kameralne bardziej
i to dla ludzi jakby mocniej spragnionych zdrowia poprzez ruch.
- I dodatkowy zapach - wykwintny zresztą - w celach
zdrowotnych jest oferowany tudzież tu.


Najpierwsza w Inowrocławiu jest jednak TĘŻNIA.











































Osoby Zainteresowane uprzedza się, że oprócz tężni jest co i kogo
fotografować! I nie trzeba w tym celu nazbyt specjalnie wytężać się
aby znaleźć interesujący temat.




















Tak jak w tego typu miejscowościach zdrowotnych jest oczywiście
Park Zdrojowy. Da się po nim pochodzić. No, wiewiórki tam
biegają, ptaki tam hałasują a także pilarze ze swoimi piłami.
Wszystko to odbywa się pod hasłem aby ładnie było.
- I faktycznie ładnie tam dla kuracjuszy jest.




































Tuż przy wspomnianym Parku są dwa urządzenia uzdrowiskowe,
których nie tylko Ciechocinek, ale i Toruń mógłby pozazdrościć!

To pierwsze to "Plac Sportowy" wypełniony po brzegi różnego
rodzaju urządzeniami treningowymi, o których w Toruniu to nawet
nie słyszeli. W porównaniu do omawianego te nasze sport-placyki
ze swoimi trenażerami wydają się być ubogie nie tylko ilościowo,
ale i jakościowo. No u nas zwykle jest ich tyle, aby odfajkować,
że dane osiedle trenażery swoje ma. Najczęściej jest ich tylko 
minimum minimuma! ...i ani sztuki więcej.

























Natomiast w Inowrocławiu...?! Niech Toruń się ogarnie i weźmie
przykład! Napisawszy to dziarsko zdałem sobie sprawę z tego, że
zadanie to dla naszych włodarzy niemożliwe. Duch gnuśny w nich
drzyma, a jak się przebudzi to ino drogi i inne piramidy buduje.
- No i brak im tego zapędu do tego zdrowego ruchu co miasto
Inowrocław ma:
SOKOŁÓW!
























Tak więc na "Placu Sportowym" się atrakcyjnie ćwiczy, wdzięcznie
a rytmicznie wygina oraz ogólnie mobilizuje się organizm swój do tego
aby: "W zdrowym ciele duch zdrowy był"!
















Kolejną osobliwością pokazującą Inowrocław od logicznie zaskakującej
a lepszej strony są "Ogrody zapachowe". Trochę zbyt szumna nazwa
oznacza areał piękny i woniejący. To po prostu sporej wielkości Rosarium.
Nie to co nasz skromny skrawek koło fontanny w środku miasta... .
- A w Inowrocławiu jest gdzie pochodzić i jest co długotrwale podziwiać
jednocześnie zauważając różnorodność optyczną i zapachową róż wszelkich.
























Tak więc Inowrocław poprzez:
  • secesyjną zabudowę miejską
  • prężnie działającego i dzisiaj "Sokoła"
  • tężnię
  • Park Zdrojowy
  • Plac Sportowy
  • Rosarium
jest miejscem które po prostu wypada odwiedzić nie tylko w celach
zdrowotnych, ale i turystycznych też.






















Osobiście tam byłem, tam ćwiczyłem, tam wąchałem - no to wiem!

Podziel się