niedziela, 23 kwietnia 2017

NASZE STAWY: Nie dokarmiać! 2/2 (1794)

Dzień dobry! (zdziwione spojrzenie)
- Proszę nie karmić tym kaczek! (Jeszcze bardziej zdziwione)
Jak to nie karmić? A dlaczego to?
- Proszę pani! Karmienie tym kaczek jest dla nich szkodliwe.


- Jak to szkodliwe?! Małe dzieci mogą to jeść to i kaczki mogą!
- Niedawno para łabędzi padła z powodu karmienia ich chlebem... .
- Ja tam chlebem nie karmię! To są tylko chrupki kukurydziane - nie widzi pan? One są smaczne i nikomu nie szkodzą. I dlatego karmiłam, karmię i karmić będę . A co może zabroni mi pan?!
- Faktycznie: nie mogę.

Ciekawe co toruński Eko-Patrol (jest w Toruniu taka mundurowa formacja) miałby do powiedzenia w tej sprawie. A swoją drogą: jaki dokładnie tekst powinna posiadać informacyjna tablica perswadująco - grożąca?


A może to powinien być raczej szereg tablic edukacyjnych? Jedne z nich mogłyby opisywać faunę, drugie florę a jeszcze inne pozostałe a przyrodnicze związane z "Naszymi Stawami"... .

Na początek jednak potrzebny jest przyrodnik - erudyta, który by taki szereg tablic edukacyjnych zaprojektował, wymownym tekstem co wolno a czego się nie zaleca opatrzył, stosowne zdjęcia do nich wymyślił. ...aby nie było tak jak jest.

Żeby zaś nie było na mnie, że tylko emanuję postawą roszczeniową deklaruję na rzecz tego projektu stosowne zdjęcia, a nawet fotografie według ścisłych wytycznych wykonać.

sobota, 22 kwietnia 2017

NASZE STAWY: Wiosenny przegląd 1/2 (1793)

Korzystając ze stosownej chwili udano się na wiosenny przegląd "Naszych Stawów" które przekornie (nawet wśród Przyjaciół!) nazywane są "Stawami Mokrzańskimi". ...że niby od osiedla Mokre na którym one wody królują.

Tym razem nie wykłócając się o pryncypia skupiono się na tym co rośnie i pływa.


Ponieważ pora była mało stosowna na ptactwo niebieskie (gdzieś se odleciało) obiektyw spojrzał na to co przed nim nie mogło uciec.
I utrwalił.

A oto rezultaty z których jeden szczególnie sobie cenię.
A może nawet i dwa?

A dlaczegóż to jestem dzisiaj aż tak wybaczający dla bliźnich? Ano (w tym czasie gdym był złożony niemocą przeziebieniową) Oni wzięli się i posprzątali "Nasze Stawy". Dawniej nazywało się to czyn społeczny, dzisiaj taka aktywność podpada pod wolontariat.

Ten rodzaj wolontariatu ma szczególnie szlachetny charakter: za niego medali nie dadzą, w blasku fleszów nikt nie będzie ściskał rączek ani padał do nóżek.

Po prostu dobra robota została wykonana i tylko świadomość tego oraz dobre słowo jest zapłatą.
- Chwała tym którym się chce!






piątek, 21 kwietnia 2017

I ty możesz zostać Batmanem! (1792)

"BĄDŹ SOBĄ... chyba, że możesz być Batmanem!
- Zawsze to lepiej jest być Batmanem."


Kiedy zobaczyłem, że On idzie na zatracenie tak właśnie sobie pomyślano. A zaraz za tym poszła druga genialna myśl:
- Co mi szkodzi ocalić cały świat?!

Wszak jeśli uratuję tę roślinkę to uratuję jej cały świat! Od słowa do słowa - mimo wymownych spojrzeń Najbliższych - niezrażony wymruczanymi uwagami (cóż za delikatność!) entuzjastycznie postanowiono co następuje:

To co jeszcze niedawno było zieloną czupryną pewnego przedświątecznego ananasa (a teraz stało się całkowicie uschniętym wiechciem) podlegać ma hydroponicznemu wzrostowi i rozwojowi.

I się stało! Ledwie zanurzono wiecheć w wodzie a ten (powoli, bo powoli - ale jednak!) z dnia na dzień zaczął się zielenić.

Jest więc nadzieja, że pewnego dnia suchość zostanie pokonana, korzenie mocne wyrosną i to co jeszcze niczym przed chwilą było pysznie wyrośnie nad poziomy i w podsumowaniu zakwitnie pięknym kwieciem.

W oczekiwaniu na ten cud przyrodniczy rozejrzyjmy się wokół:
może i Ty możesz zostać domowym Batmanem?!


(Zapewniam, że ciąg dalszy tej historii kiedyś nastąpi!)


Podziel się