poniedziałek, 25 lipca 2016

Las Piwnicki rozkwita! (1650)






















Nieduża jest ta nasza toruńska ostoja żubrów! Ta dość niewielka puszcza,
prastara na miarę naszych możliwości, omszałemi drzewami setletnimi
imponuje i ogólną zielonością drzew i bagien zachwyca.
- A że żubrów w niej brak?!


















Ważniejsze jest że główny w niej obiekt - dawna Stacja Przyrodnicza
UMK tak szpetnie przez uczelnię czy Lasy Państwowe kiedyś
zarządzana
- uratowaną została służąc celom promocyjno-przyrodniczym.

Kiedyś trzeba będzie napisać więcej o stowarzyszeniu TILIA.

niedziela, 24 lipca 2016

Co się dzieje w Ino?! - Tężnie 3/3 (1649)
















Nie tylko konkurencyjny Ciechocinek tężniami stoi! INOWROCŁAW
ma własne urządzenie solankowe także. Takie kameralne bardziej
i to dla ludzi jakby mocniej spragnionych zdrowia poprzez ruch.
- I dodatkowy zapach - wykwintny zresztą - w celach
zdrowotnych jest oferowany tudzież tu.


Najpierwsza w Inowrocławiu jest jednak TĘŻNIA.











































Osoby Zainteresowane uprzedza się, że oprócz tężni jest co i kogo
fotografować! I nie trzeba w tym celu nazbyt specjalnie wytężać się
aby znaleźć interesujący temat.




















Tak jak w tego typu miejscowościach zdrowotnych jest oczywiście
Park Zdrojowy. Da się po nim pochodzić. No, wiewiórki tam
biegają, ptaki tam hałasują a także pilarze ze swoimi piłami.
Wszystko to odbywa się pod hasłem aby ładnie było.
- I faktycznie ładnie tam dla kuracjuszy jest.




































Tuż przy wspomnianym Parku są dwa urządzenia uzdrowiskowe,
których nie tylko Ciechocinek, ale i Toruń mógłby pozazdrościć!

To pierwsze to "Plac Sportowy" wypełniony po brzegi różnego
rodzaju urządzeniami treningowymi, o których w Toruniu to nawet
nie słyszeli. W porównaniu do omawianego te nasze sport-placyki
ze swoimi trenażerami wydają się być ubogie nie tylko ilościowo,
ale i jakościowo. No u nas zwykle jest ich tyle, aby odfajkować,
że dane osiedle trenażery swoje ma. Najczęściej jest ich tylko 
minimum minimuma! ...i ani sztuki więcej.

























Natomiast w Inowrocławiu...?! Niech Toruń się ogarnie i weźmie
przykład! Napisawszy to dziarsko zdałem sobie sprawę z tego, że
zadanie to dla naszych włodarzy niemożliwe. Duch gnuśny w nich
drzyma, a jak się przebudzi to ino drogi i inne piramidy buduje.
- No i brak im tego zapędu do tego zdrowego ruchu co miasto
Inowrocław ma:
SOKOŁÓW!
























Tak więc na "Placu Sportowym" się atrakcyjnie ćwiczy, wdzięcznie
a rytmicznie wygina oraz ogólnie mobilizuje się organizm swój do tego
aby: "W zdrowym ciele duch zdrowy był"!
















Kolejną osobliwością pokazującą Inowrocław od logicznie zaskakującej
a lepszej strony są "Ogrody zapachowe". Trochę zbyt szumna nazwa
oznacza areał piękny i woniejący. To po prostu sporej wielkości Rosarium.
Nie to co nasz skromny skrawek koło fontanny w środku miasta... .
- A w Inowrocławiu jest gdzie pochodzić i jest co długotrwale podziwiać
jednocześnie zauważając różnorodność optyczną i zapachową róż wszelkich.
























Tak więc Inowrocław poprzez:
  • secesyjną zabudowę miejską
  • prężnie działającego i dzisiaj "Sokoła"
  • tężnię
  • Park Zdrojowy
  • Plac Sportowy
  • Rosarium
jest miejscem które po prostu wypada odwiedzić nie tylko w celach
zdrowotnych, ale i turystycznych też.






















Osobiście tam byłem, tam ćwiczyłem, tam wąchałem - no to wiem!

sobota, 23 lipca 2016

Co się dzieje w Ino?! - "SOKÓŁ" 2/3 (1648)






















Towarzystwo Gimnastyczne "SOKÓŁ".















Proszę nie pytać mnie co to była za organizacja! Kto jeszcze
tego nie wie - to nie mi - uzupełniać komuś zawstydzające braki
w  wykształceniu. Co z tego, że posługując się datami, faktami
i zdjęciami udowodnię, jak bardzo niezwykła, pożyteczna i pionierska
była (i jest!) ta organizacja?






















Także ta w Inowrocławiu czy w takim na ten przykład Wąbrzeźnie.
Ze znanych mi gniazd sokolich to właśnie Wąbrzeźno ma najprecyzyjniej
udokumentowaną działalność, ale to w Inowrocławiu stoi do dziś i chlubnie
świadczy także o teraźniejszości jeden z największych w Polsce sokolich
obiektów: jakim jest inowrocławska SOKOLNIA.
















Dowodów na zgłoszone tezy kto chce niech szuka w Książnicy
Kopernikańskiej, która posiada wszelkie zasoby na ten temat. Tam zresztą
pracował w Informacji Naukowej legendarny dla naszego regionalnego
Sokoła prezes "Sokoła" w Gniewkowie p. Ryszard Skowroński... .






















Dzisiaj najważniejszy jest dla nas "SOKÓŁ" w Inowrocławiu.






















Byłem tam - widziałem, a co zobaczyłem to pokazuję.











Podziel się