piątek, 19 października 2018

Gotyckie drzewo (2018)

Gdy jesienność nadchodzi a  melancholia zmaga się z dziką chęcią załapania się na ostatnie promienie słońca wtedy...

...w pobliski świat wyruszam, zanurzony w zieloność, po krzakach nadwiślańskich buszuję.

Tak było ostatnim razem gdy zdarzył się cud! Odkrywszy drzewo gotyckie, mam je sobie na własność nawet nie próbując dociec dąb to czy inny jesion... .

Gdyby ktoś po korze poznał (gdyby cośkolwiek ktoś - coś) to można mnie o swoich przypuszczeniach graniczących z pewnością poinformować.

Wiadomo w jakim gąszczu zalegam: trzeci krzak od lewej strony, prawie dokładnie naprzeciwko.. .
- Niemniej jednak trochę z boku.

środa, 17 października 2018

SKOŁOWANI: Jesienny relaks w Ciechocinku (2017)

KTO: Program ABSOLWENT UMK, "Skołowane Niedziele"
- Klub Rowerowy SKOŁOWANI

CO: Wycieczka rowerowa Klubu SKOŁOWANI:
„Jesienny relaks w Ciechocinku”

GDZIE / DOKĄD: Ciechocinek

KIEDY: 14 sierpnia 2018 r. (g.09:00 - 17:30)

JAK: Jeżeli miałbym wskazać najpiękniejszą wycieczkę rowerową to właśnie byłaby TA!

Wszystko nam sprzyjało: piękna pogoda, dobre nastroje i (co najważniejsze!) wspaniała przewodniczka (Dziękujemy ci Olencjo!)

Z właściwym sobie pełnym profesjonalizmu zaangażowaniem poprowadziła nas przez droża i bezdroża prowadzące do Ciechocinka, wskazała nam zabytki i miejsca piękne a ciekawe, i w końcu doprowadziła nas do jedzenia :-)

Nawet (zwykle zamknięta) prawosławna cerkiew wojskowa okazała się dla nas dostępna!

Pełnię szczęścia w tym zakresie dopełnił ks. prot mjr Mirosław Kuczyński prowadząc wykład na temat historii i dnia codziennego parafii w Ciechocinku.

Odwiedzenie ogródków działkowych zostało przyjęte z wielką przyjemnością (Co za piękne miejsce!)  i ulgą (...i jakie pożyteczne!) 



A potem była muszla koncertowa, pawiarnia (Jest takie słowo!) i tężnie.

Co prawda nie udało się odwiedzić wszystkich planowanych punktów ale przy tak bogatym programie, była to rzecz niezauważalna.







To tam właśnie odpytano nas ze szczegółowo serwowanej podczas wycieczki wiedzy!

I jakimś dziwnym a tajemniczym sposobem wszyscy byliśmy wygrani i gadżetami obdarowani... .
- Olencjo: i w tym zakresie pokazałaś swoje mistrzostwo!

A potem już tylko posiłek, objazd tężni, gimnastyka (sic!) i powrót do Torunia.






W ogródku przydrożnej chaty okazało się, że - Jaś i Małgosia, jeden z symboli Ciechocinka - niejedno ma wcielenie... .

A potem już pojedynczymi grupami powrócono do domów... .

Cytując klasyka: "Pięknie było! ...i cudownie".

PS. Pełna fotorelacja znajduje się tutaj.



sobota, 13 października 2018

Zagadka nr 12 - Rozwiązanie (2016)

No i teraz wszystko jasne!



czwartek, 11 października 2018

Zagadka nr 12 (2025)

Ostatnio mało mam czasu* na OT i stąd dzisiaj wypycham się kolejną łatwą foto-zagadką.
CO TO JEST?
- No, co to może być?!


* Skądże miałbym brać ten czas?


środa, 3 października 2018

OLA BACIŃSKA: Wieczór należy do artystów 2/2 (2024)

KTO: Aleksandra Bacińska, gospodyni wydarzenia, Stowarzyszenie "Inicjatywa".

CO: VIII Wąbrzeski Festiwal Turystyczny SPOTKANIA PODRÓŻNIKÓW, koncert trzech zespołów:

1. "Byle do góry" (Złocieniec)
2. "Stary Browar" (Kraków)
3. "Wszystkiego najlepszego" (Bydgoszcz)

...oraz Przyjaciele.

GDZIE: Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna im. Witalisa Szlachcikowskiego w Wąbrzeźnie.

KIEDY: 22.09.2018, g. 19:01 - 21:53

JAK: "Bez względu na kondycję naszego ciała, trzeba korzystać z duszy" - zaopatrzeni w maksymę p. Jana Kobuszewskiego kontynuowaliśmy nasz udział w koncercie.

Jako się rzekło wczoraj było nastrojowo i lirycznie, w zadumie i zasłuchaniu... .

Było też zaskoczenie. Koncert trwał, wtopiony w otoczenie robiłem co do mnie należało, aż tu...

...sama p. Aleksandra podeszła do mnie! Dała znak, że zostałem rozpoznany i ku memu niebywałemu zdumieniu  obdarowano mnie tomikiem wierszy co do zawartości którego się jeszcze osobno wypowiem!
- Nie wspominając o chwytającej za serce dedykacji, której ze względu na wrodzoną skromność nie ujawnię.

Po 15 sekundowym spotkaniu - poprawiając niewidkę - pióropusz, ukrywając rozmazany makijaż barw wojennych właściwy ludożercom, uciekłem w popłochu między mroczne regały... .

Fizyczna obecność ludzi znanych, lubianych i hołubionych przez PT Publiczność wpędza mnie w potężne zakłopotanie i w takich wypadkach chowając się za aparatem, uciekam do nory własnego, obrazkowego światka... .
- A koncert trwał!

Gdy o dziesiątej koncert się zakończył przyszła do nas rzeczywistość i zaskrzeczała "Cobyśma wracali do domu! Godzina jazdy przed wami - zrzędziła - to co tu będzieta, jeszcze... ".

A najlepsze właśnie się zaczynało! Zapowiedziano "after party" czyli takie poetyckie jam session dla Zespołów, Aleksandry i Przyjaciół oraz Wszystkich Chętnych z turystycznych klimatów, którzy na to Wydarzenie przybyli.

Mimo, że odjeżdżaliśmy z Wąbrzeźna w pośpiechu dało się odczuć, że - tak podczas koncertu jak i w drodze powrotnej - Dobry Pan był po naszej stronie nieba. Też.



















Podziel się