Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 listopada 2025

Łopatologicznie o jajku w roli głównej (2383)

Kurs fotograficzny zwykle składa się z wiedzy teoretycznej i mnóstwa zadań fotograficznych.

Temat: Jajko niemożliwe. Tutaj jest ono surrealistyczne bardzo na barokowy sposób.

Ciekawym celem takiego zadania praktycznego jest skierowanie uwagi kursanta na część koncepcyjną. W tym celu wyznacza się jeden klarowny temat (w tym wypadku jajko) zalecając przedstawienie tematu w jak najszerszym kontekście. Chodzi o pierwszą zasadę NYIP: ZNAJ SWÓJ TEMAT. Głównie chodzi o to by odbiorca w ułamku sekundy rozpoznał co jest celem danego zdjęcia..

Temat: Jajko codzienne, śniadaniowe.

...bo - według stosownych autorytetów - temat danej fotografii może i musi być tylko jeden! 

Temat: Cykl życia.

Tak właśnie został zrealizowane ten temat. Jajko w roli głównej bez rozróżnienia co było pierwsze: ono czy kura.

Temat: Jajko Kolumba.

Z uwagi na konieczność skrócenia cyklu produkcyjnego do ilustracji tematu użyto zdjęć własnych oraz tych wytworzonych (tymi ręcyma) przez SI. Domyślności Szanownych Obserwatorów pozostawiam rozróżnienie który obrazek został zrealizowany którą metodą :-)

Temat: Choinkowa wydmuszka.

A więc dzisiaj mamy JAJO W ROLI GŁÓWNEJ!

Temat: Bieg z jajkiem.

Temat: Zawsze musi się trafić czarna owca. Nawet wśród jajek!

Temat: Rzeczywistość i reklama.

Temat: Jajko sklepowe. (Oczywistości: pamiętajmy o nich!)

Temat: Jajko Fabergé.

Temat: Tuż przed.

Temat: Nie wszyscy są równi!

Temat: W mgnieniu oka.

Temat: Zostało wyróżnione.

Temat: 100 razy słowo a każde w innym języku.

Temat: Główna zasada inwestorów: nie wszystkie jajka w jednym koszyku! Tutaj mamy dodatkowo zobrazowane zjawisko graficznej halucynacji LLM-a. Takich koszyków to w rzeczywistości nie ma. 

Temat: Jajko niemożliwe? Możliwe, możliwe. Wystarczy jajku w occie rozmiękczyć skorupkę to prześlizgnie się przez wąskie gardło. A po przepłukaniu wodą znowu przybierze pierwotny kształt. 

Temat: Jedno jajko w różnych postaciach. I tak mamy tu: kurze, kacze, kamienne. stalowe, jubilerskie i kryształowe.

Temat: Mądrzejsze od kury. No przecież widać, kto zapisał tablicę!

Temat. Klasyka. Jajka w malarstwie niderlandzkim. A swoją drogą martwe natury wielkich w malarstwie dają spore możliwości podpatrywania rzeczywistości.

Temat: Wydmuszki wielkanocne. Jak widać ozdobne bardzo, a swym wyglądem potrafią przydać świąteczności.

Temat: Kraszanki. Domowym, naturalnym sposobem zdobione.

Temat: Święconka. Przed chwilą wywędrowała z koszyczka a teraz pyszni się na wielkanocnym stole.

Temat: Powstawanie kraszanki. Są jeszcze ludzie umiejący tak zdobić jajka!

Temat: Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Temat zrealizowany przekornie.

Temat:  Za chwilę.  No wiemy, wiem co będzie za chwilę.

Temat: Jajko śniadaniowe. Smaczne ono jest!

Temat: Wszyscy są równi ale różni. Od lewego jest przepiórcze, kurze, kacze, bocianie i strusia.

Temat: Nie pasujące do kontekstu.

Temat: Inne wcielenie. Jajko pół roku później.

Temat: Bajkowe jajo. Zakończenie historyjki wskazujące, że (...).

środa, 31 października 2018

My fleksitarianie (2034)

Po wczorajszym zobaczeniu Chwast - Bus'a zachciało nam się - jak to braminom - weganizmu w najczystszej postaci.
- I tak odwiedziliśmy restaurację: CHWAST - PRAST.  Bydgoskie to ma dobrze!

Było tam: kameralnie, z właściwą muzyką oraz publiką (lubię być hipsterem!) a przede wszystkim smacznie. Smakowała mi falafela, chociaż nie wiem co to było.

Po przyjściu do domu spojrzałem na dysk i - jak to klasyczny mieszczanin - uświadomiłem sobie, że mówię prozą. Znaczy się dotarło do mnie, że od dawna - wcale o tym nie wiedząc - jesteśmy rodzinnie przynależni do kasty fleksitarian.

Mięsiwa jakoś tak samoczynnie zeszły u nas na dalszy plan. Warzywa spożywa się nagminnie i w sporych ilościach. A całość z rzadka okraszana jest a to jajcem, a to serem... . Z rzadko powiadam.

...ale takie jajo awokadowe (po witariańsku!) to - nie chwaląc się obcym słowem - u nas stały element wyżywienia!

Żeby nie było, że jakiś show off robię to oświadcza się co następuje. Zdjęcia do dzisiejszej notki powstawały spontanicznie i przez dłuższy okres czasu.

Robiłem je przy okazji, bardziej dla siebie, aby - mając krótką pamięć - mieć w razie czego do czegoś  smacznego się odwołać obrazkiem.

No i dzisiaj przydały się!

Dla porządku przypominam tylko, że zgodnie ze stanem na dzień 27 października 2018r. nadal wypiekany jest u nas chleb domowy.

Ostatni egzemplarz nosi numer 285 i ważył 1012g. Był to chleb mocno żytni, ze smakowym dodatkiem mąk: pszennej, jaglanej oraz płatków owsianych.

Na tym kończę to Wam - O Szanowni Obserwatorzy - zostawiając trud domyślania się składników pokazywanych tu potraw.
- Nie mam czasu dalej pisać: zgłodniałem!












poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Jajko! (181)



W taki dzień - jak dzisiejszy - prastary dylemat "co ważniejsze jajko czy kura?" zdecydowanie jest rozstrzygnięty na rzecz JAJKA!

Podziel się