Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 listopada 2011

Nazywam się "Osiemdziesiąt Jeden" 7/10 (726)



Nazywam się "Osiemdziesiąt Jeden".
Jestem psem ze "Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Toruniu."
Nie mam szansy na znalezienie Swojego Pana.
- Nie wiesz dlaczego?
Proszę przyjrzeć się uważnie środkowemu zdjęciu... .



* * *

Kiedy patrzę na "Dwieście Pięćdziesiąt Jeden" to nie wiem gdzie podziać oczy... .
I wstydzę się, że jestem człowiekiem.



Jak można było skrzywdzić taki cud przyrody!?
- Sam przecież do schroniska z własnej woli nie trafił... .



* * *

Nie wiem jaka jest historia stworzenia o imieniu "Dwieście Dwa".
Podczas sesji fotograficznej był lekko niepewny, jakby nieobecny.



Jakby stracił nadzieję, że ktoś zabierze go na spacer, że zaopiekuje się nim.

* * *

A co możemy powiedzieć o numerze "Dwieście Trzydzieści Trzy"?



Niech te portrety mówią same za siebie.



PS. W opisach psów używam określeń posługując się numerami.
Na codzień pracownicy i wolontariusze używają imion.
- Nawet jeśli je muszą na poczekaniu wymyślać :-)

wtorek, 8 listopada 2011

172 na spacerze 6/10 (725)



Tak długo ględziłem, tak długo marudziłem o tym, ze warto zabrać psa na spacer,
że - niepomny na swą fotograficzną misję - sam siebie przekonałem.
- I poszedłem z jednym takim do psiego parku.



Psi park to zamknięta - dość duża - przestrzeń tuż obok "Schroniska".
Tam dany piesek może swobodnie pobiegać w towarzystwie Własnego Człowieka.



Ilu właścicieli psów w Toruniu widziało kiedyś taki pakiet!?
...i korzysta z niego?

* * *

Sto Siedemdziesiąt Dwa okazał się być porządnym psem!



Na początku trochę kombinował próbując czy na pewno nie uda mu się zwiać.



Oswoił się jednak dość szybko z sytuacją i można nawet szumnie powiedzieć,
że polubiliśmy się. No i pohasał sobie tęgo! Niestety wskutek nadmiernej prędkości
przemieszczania się nie udało się tego faktu udokumentować :-)



Po bieganinie - obwąchał każdą trawkę i polał każdy krzaczek - zmęczony zaległ u mych stóp.



W końcu doszło do tego, że dał sobie nawet zrobić serię portretów!



Ach, ten niezwykły pies "Sto Siedemdziesiąt Dwa"!

PS. A z tym poradnikiem w sprawie fotografowania psa, a dokładnie to
zrobienia mu portretu lepszego niż wszystkie dotychczasowe nie żartowałem!

"10 mocnych porad: Jak zrobić piękny portret naszemu psu"
już wkrótce. - W osobnej zakładce

Podziel się