poniedziałek, 15 marca 2021
Towarzystwo Anonimowych Kosmitów - 1/2 (2201)
Autor:
Obserwator Toruński
o
20:55
0
komentarze
Etykiety: dziwne zdjęcia, kosmici, koty, Obcy, odwrócone portrety, przybysze, steam punk, Stowarzyszenie Anonimowych Kosmitów
poniedziałek, 9 stycznia 2017
Horror w Toruniu 2/2 (1739)

Jak widać - z wczoraj na dziś - przyszłość ta jeszcze nie nadejszła.
Nie znalazłwszy tam nic ciekawego / dobrego do sfotografowania / przeżycia czy przeklęcia (Ło Panie, jakie nudy!) wyszliśmy szczęśliwi, że ten horror zakończył się!
Autor:
Obserwator Toruński
o
06:37
0
komentarze
Etykiety: Alien, bar, ciemność, David Cronenberg, film, gadżety, horror, katafalk, Noc, Obcy, obrzydzenie, potwory, rekwizyty filmowe, strach
niedziela, 8 stycznia 2017
Horror w Toruniu 1/2 (1738)
Zaproszenie opiewało na: CSW, piątek, World Pres Photo. No to się stawiłem. Na miejscu okazało się, ze dobrze trafiłem tylko, że o tydzień za wcześnie... .
- Sympatyczna dziewczyna na wejściu ledwie ukryła uśmiech.
Pogawędziwszy chwilkę z gościem przy barze przez nieostrożność poszedłem na wystawę artysty filmowego Cronenberga Dawida.
- I to był błąd.
A dlaczego pójście na tą wystawę to był błąd? Otóż nie wzbogaciłem się niczym dobrym. Mieszkając w Toruniu ma się odpowiednio bogate życie w horrory na codzień tak, że nie muszę sobie urozmaicać życia w sztuczny sposób.
Jednakże rozumiem, że dla fanów twórczości pana Davida ta wystawa musi być n i e z ł ą gratką! Dla mnie - człowieka nie czającego strasznych klimatów - kuratora wystawy (Marek Żydowicz) już nigdy więcej bym nie wpuścił do toruńskiego CSW.
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:10
0
komentarze
Etykiety: Alien, bar, Centrum Sztuki Współczesnej, ciemność, David Cronenberg, film, gadżety, horror, katafalk, Noc, Obcy, obrzydzenie, potwory, rekwizyty filmowe, strach, Współczesnej
sobota, 20 lipca 2013
Kot łańcuchowy (1295)
Natknąłem się na Niego zupełnie przypadkowo i aż mróz przebiegł mi po plecach... .
- A więc to ON?!
Na pozór wyglądał jak każdy inny kot i swym niewinnym wyglądem niejednego starego wróbla mógł zmylić.
Kiedy w pełnym słońcu stanęliśmy naprzeciw siebie, spojrzał na mnie ironicznie i... nagle przymrużył lewe oko!
- Od razu zrozumiałem co to znaczy: to jest jeden z Nich.
Stanąłem jak wmurowany wiedząc co znaczy to Jego ciche mruczenie.
Wiedziałem, że nawet solidny łańcuch za Jego plecami nie gwarantował mi, że z opresji wyjdę cało.
Powoli - patrząc Mu głęboko w oczy - wycofałem się.
- Jeszcze raz mi się udało.
Podziel się












































