Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie gęsi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie gęsi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 maja 2018

Lato! Prawdziwe lato! (1972)

No i zaczęło się to lato co trwa. I trwa. I trwa!

Rower zastąpił samochód i ku swojemu zdziwieniu objeźdża drogi wiejskie całkiem ładnie utrzymane.
- Przynajmniej niektóre z nich są takie.

Oglądam świat szeroko otwartymi oczami i dziwuję się jak wiele (wielkie gospodarstwa farmerskie!) się zmieniło.

Powracając z Płużnicy w Zalesiu też się było!

Na razie pusto tu i głucho, ale jutro zaczyna się tu sezon i wszyscy we wsi o tym wiedzą... .

Póki co zastano przyrodniczą CISZĘ, urozmaiconą przez kląskania ptaszków różnych i wody jeziornej cichy plusk... .

No i te gęgawy, dmuchawce i wiatru ślad... .



Powrót do cywilizacji był bolesny i otrzeźwił z sielanki.

W Szerokopasie przestraszył napis: "Opcym wstęp wzbroniony"...

...a nadgryziona zębem czasu zelgneńska budowla udowodniła, że mieszczanin jak chce to może zostać szlachcicem... .

Szarakiem, bo szarakiem, ale przeca równym wojewodzie!


niedziela, 22 maja 2011

Podmokłe łąki (590)

Przywitało mnie gęganie i wielki klucz na niebie.



Jak powitalna eskadra przeleciały tuż nad głową.



Zwyczajny bocian szwendał się po łące.



W słońcu zabłyszczał szpak.



Zając przyglądał się intruzowi w napięciu... .



Czego on tu...?



Szkoda, że muszę już wracać!

Podziel się