niedziela, 11 listopada 2007

Odwiedziny (34)

A pan tu do kogo?
No tego chciałbym... .
To do hotelu proszę! Tylko szalik poprawić, bo pierwszy śnieg już.

Ale co to za śnieg?! Dawniej to dopiero śniegi bywali!



...a jak głodny to niech do restauracji idzie. Dobra.

c

(...) A pan tu do kogo?
Chciałbym popatrzeć!
A proszę, proszę! ...jest na co. Ino, żeby się panu potem koszmary nie śnili!

c

(...) A pan tu do kogo?
Ja w sprawie... .
I czego on się wstydzi? Niech od razu gada, że w sprawie artu. O, popatrz pan - tam za rogiem! Jedne so za graffiti a inne przeciwko taszyzmowi. Skaranie z nimi! Dobrze, że chociaż mi na schodach drippingu nie uprawiajo.

c

(...) A pan tu do kogo?



W sprawie poręczy proszę pani.
Że co?!
W sprawie poręczy. I balustrady też, jakby można... .
A to proszę, proszę do woli! Tylko na głowe niech uważa. Może się zakręcić!

cc

Schody pan może nawet sobie też. Ja tam panu przeszkadzać nie będę... .

cccc

A w sprawie pieców to proszę na pierwsze piętro.
- Pani Mario! Ten pan idzie do pani w sprawie pieca! ...u mnie już był.
Niech se obejrzy te art-deco na kaflaku. No i szezlong. Koniecznie.

cc

(...) Dziękuję pani za placek! ...był pyszny.

cc

Schodziłem po schodach kiwając głową: "Ludzie som panie do tela pikne co cud!"



No, ale przecież mówiłem, że właśnie czytam "Sklepy cynamonowe".

1 komentarz:

psihfilolog pisze...

Лестницы! ЛЕСТНИЦЫ! Красотааааа! Прямо оторвать их и на платье пришить - как кружева!:)

Podziel się