poniedziałek, 11 marca 2019

Przygoda z "Przygodą" (2050)

A było to tak.

Niepomny informacji na fejsie, że (niestety) ale wyprawa "Skołowanych" na Zamek w Złotorii odwołana (zbyt zimno i za silny wiatr) i tak się wybrałem na miejsce zbiórki, czyli pod OBI.

A nuż kogoś kto o poranku z FB nie skorzystał spotkam tam?!

Pojechałem więc wyposażony w godną naukowca postawę wątpiącą: a może jednak nie będzie tak źle i uda się pojechać w małym ale za to niezłomnym turystycznie towarzystwie?!

Zajechawszy na miejsce zastałem tłum nieznanych mi rowerzystów!
Dowiedziałem się od nich, że owszem parę osób ze "Skołowanych" było, ale już sobie pojechali. Nie dowiedziałem się czy do domów czy na zamek... .

Na cicho wypowiedzianą propozycję to może bym się do Was dołączył skoro już tu jestem (dokądkolwiek jedziecie) rozległo się chóralne ZAPRASZAMY.
- No to jak mogłem nie skorzystać?!

No kiedyś obiło mi się o uszy, że w toruńskim PTTK jest Klub Turystyki Kolarskiej "Przygoda", ale... wrodzona nieśmiałość i tak dalej nie pozwoliły mi na wcześniejsze zapoznanie się. A tu proszę od razu (sic!) i bez podchodów włączyłem się w działalność sekcji rowerowej toruńskiego PTTK.

No i tym sposobem wzięto udział w Rajdzie Pamięci od razu czując, że jestem we właściwym gronie!

Mimo dolegliwego chłodu łagodzonego kominiarką i życzliwością Klubowiczów przemierzyłem wraz z grupą cały rajdowy szlak. Dla mnie tego dnia było to 35 km.

Czy muszę mówić, że czułem się jak ryba w wodzie mogąc portretować?!

Korzystając z okazji intensywnie dopytywałem bardziej doświadczonych ode mnie rowerzystów o szczegóły ubioru czy wyposażenia. Mam przecież  w tym roku wielkie rowerowe plany, do których należy się profesjonalnie przygotować.

A jeśli nie tu i teraz a od Nich to od kogo?!  Przecież wielu z nich to przodownicy turystyki rowerowej, którzy niejeden tysiąc kilometrów mają za sobą i niejeden przed sobą.

Mając nadzieję, że nawiązane kontakty rozwiną się dziękuję za przyjęcie mnie do grupy rajdowej.
- Pozdrawiając Wszystkich proszę o przekazanie szczególnych pozdrowień dla p.Ignacego!

















Brak komentarzy:

Podziel się