niedziela, 24 stycznia 2010

Odjazd (117)

Wyjechałem do Florencji.
Oglądam obrazy Botticellego,
kąpię się w morzu
i dobrze jest mi w tym ciepłym kraju.

(...)

Obecnie jakby mnie ktoś szukał, to jestem na spacerze.



A dokładniej to schowałem się.



W cieniu śnieżnego drzewa.
Też.

2 komentarze:

Ewa pisze...

Zaraz do Florencji, no może by obejrzeć Davida Michała Anioła - też robi się cieplutko.
Wracając do rzeczywistości do ogrzania mamy ciepły brąz drzew na fotkach
... i wystarczy
ewa

Obserwator Toruński pisze...

Zamyśliłem się i stąd ta cała niepotrzebna Florencja. Teraz jest już OK: dzisiaj w nocy ma być - 30. kara za to zamyślenie. Pewnie.

Podziel się