Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stawy Mickiewiczowskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stawy Mickiewiczowskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 czerwca 2010

Errata (252)

Hasając nad "Naszymi Stawami" zauważyłem, że ludzie je odwiedzający zupełnie niezależnie od siebie zwykli je byli przyrównywać do stawów z "Pana Tadeusza". O te żaby im się rozchodzi też.
Żeby nie było, że skąpię to dzielę się tym co mam.
- Niemniej jednak lojalnie podkreślam: te strofy to dorobek pana M.



A oto rzeczony fragment.

Na finał szmerów muszych i ptaszęcej wrzawy

Odezwały się chórem podwójnym dwa stawy,

Jako zaklęte w górach kaukaskich jeziora,

Milczące przez dzień cały, grające z wieczora.

Jeden staw, co toń jasną i brzeg miał piaszczysty,
Modrą piersią jęk wydał cichy, uroczysty;
Drugi staw, z dnem błotnistem i gardzielem mętnym,
Odpowiedział mu krzykiem żałośnie namiętnym;

W obu stawach piały żab niezliczone hordy,
Oba chory zgodzone w dwa wielkie akordy.

Ten fortissimo zabrzmiał, tamten nuci z cicha,
Ten zdaje się wyrzekać, tamten tylko wzdycha;
Tak dwa stawy gadały do siebie przez pola,
Jak grające na przemian dwie arfy Eola.

Wszystko w Mickiewiczu z "Naszymi Stawami" się zgadza!
(Tylko proszę mi tu nie marudzić, że młyna przy nich brak!)



Więc jak już każdy z nas dostatecznie długo nad "Naszymi Stawami" posiedzi może i do tożsamego jako i ja wniosku dojdzie: a może one "Nasze Stawy"nazywać się mają "Stawy Mickiewiczowskie"?!



- "Byle jaką dziurę" to można po cichu zasypać, ale "Stawy Mickiewiczowskie"?!

Od nas tylko zależy jak będziemy je nazywać.
W końcu to są "Nasze Stawy"!

Podziel się