W minione (6/7 czerwca) "Święto Twierdzy Toruń u Jakuba" było się na wykładzie Macieja Kozińskiego:
"Od bariery dźwięku do Top Gun, Red Flag i F-16".
"Od bariery dźwięku do Top Gun, Red Flag i F-16".
Właściwie to było elitarne spotkanie ekspertów od wojskowości gdzie znalazłem się po znajomości z prelegentem. Tytuł prelekcji (z naukową precyzją!) objaśnia wszystko.
A że tematyka forteczna nieobcą mi jest świadczy i TAKI FAKT.
A że tematyka forteczna nieobcą mi jest świadczy i TAKI FAKT.
Mimo iż wykład był adresowany do specjalistów czas spędzony tam przez profana (całe 2 godziny!) minął nie wiadomo kiedy.
Z kronikarskiego obowiązku ten fakt odnotowuję, bo rzadko zdarza mi się bywać w tak elitarnym towarzystwie na tak fascynującym spektaklu.
Z kronikarskiego obowiązku ten fakt odnotowuję, bo rzadko zdarza mi się bywać w tak elitarnym towarzystwie na tak fascynującym spektaklu.
Prelekcja była tak wartościowa, że na zakończenie zapanowała powszechna zgoda co do tego, że wykład należy powtórzyć w czasie i warunkach bardziej odpowiednich dla takiego wydarzenia.
A sam fort św. Jakuba zaszokował, zaintrygował, zaciekawił mnie swoim (bajkowym, tajemniczym, zapuszczonym, militarnym, ekscytującym, fotogenicznym) istnieniem. Nie lubiąc obiecywać OBIECUJĘ: ja tam jeszcze wrócę. Z lepszym sprzętem do utrwalania rzeczywistości i ze stosowną ilością czasu po to aby pokazać unikalność tego miejsca.
TAK, to oni próbują przywrócić ten Fort do życia. Życzę aby Wam się udało z tym fortem Jakubowym! W Toruniu jest przecież doskonały przykład odrodzenia się fortu.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz