DZIEŃ CZAPLI, które nad Zalewem Siemianowskim dostarczyły mi tyle emocji
(także wczoraj dzięki p. Aleksandrowi!) nadal trwa! Dzisiaj w roli głównej
czapla siwa, brzydkie kaczątka, biały bocian oraz pewien drapol.
W tą że mozaikę wkomponowane są: kaczki krzyżówki, mewy oraz rośliny wodne.
- Całość udrapowana jest na kształt kwintesencji Zalewu.
Uwaga do wczorajszej notki. i... nie tylko.
Gdyby komuś się chciało czytać / słuchać o białej czapli to polecam opowiadanie
"White Heron". Napisała je Sarah Orne Jewett, do wersji Special English
opracowała Dona de Sanctis, a wspaniałą interpretatorką tekstu jest legendarna
aktorka radiowa Kay Gallant.
Nawet osoby nieznające angielskiego mogą zachwycić się głosem tej pani!
Słucham jej w różnych interpretacjach od tylu lat, że aż mi samemu nie chce
się w to uwierzyć... .
A w ogóle to cały ten serwis ze słuchowiskami zasługuje na staranną uwagę!
Perfekcyjne opracowania dźwiękowe audycji oraz znajdujące się tam inne
materiały, pozwalają rozszerzyć znajomość języka angielskiego w bardzo
atrakcyjny i bezbolesny sposób.
- Polecam.
Tak samo jak podjęcie poszukiwań w celu znalezienia niezwykłego słuchowiska
"Master of The Storm", o którym już kiedyś pisałem.
piątek, 7 września 2012
Dzień czapli (996)
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:01
4
komentarze
Etykiety: bocian biały, czapla siwa, krzyżówka, mewa, słuchowisko, Zalew siemianówka
czwartek, 6 września 2012
Kartagina powinna zginąć! (995)
Urzędy potrafią być straszne!
- I są.
Powołane do pomagania Obywatelowi - w pewnych okolicznościach - stają
się jego dręczycielem, działającym dla własnych egoistycznych celów. Zwykły
człowiek wobec tych przerażających machin jest nikim.
- A tkniesz takiego to głowę ci oderwie! Z płucami.
Zaopatrzone w prawników, specjalistów od setek spraw nieważnych żyją
same dla siebie utrzymywane w stanie aktywnej hibernacji przez cynicznych
polityków każdej maści. A ci żywiąc te potulne zombie przy ich pomocy
przedłużają swój pasożytniczy żywot do nieskończoności... .
(No nieźle mnie poniosło, nieźle!)
...i dlatego Kartagina musi zginąć, a ja uciekam w przyrodę!
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:08
2
komentarze
Etykiety: bocian biały, czapla biała, czapla siwa, łabędź niemy, mewa, Zalew siemianówka
Podziel się
