czwartek, 6 lipca 2017

WINNICA PRZY TALERZYKU 2/2 (1844)

Z tego co zapamiętałem to winnica została zbudowana od podstaw 7 lat temu. Na surowym korzeniu, co oznacza, ze przedtem tu było pole. Gołe pole.

Zważywszy na to, że siedlisko leży w obszarze Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego wymagało to wielu uzgodnień i... . jak widać efekt jest niezły!

Cieszy ten szacunek dla przeszłości - główna chata jest z podcieniami.

Zobaczywszy dowcipny - a przecież naturalny dla winnicy - sposób na ozdobienie / ocieplenie drzwi uśmiechnąłem się.

Tak, to jest drugie życie korków czyli  drugie życie przedmiotów w nowej funkcji.

Pokazuję winnicę starannie omijając jeden niezwykle ważny temat: panoramiczne miejsce. Pogoda była niespecjalna, stąd nawet nie przymierzałem się do utrwalenia tego niezwykłego widoku.

Warto by tam kiedyś pojechać i przymierzyć się do porządnego sfotografowania tej panoramy widzianej z murawy winiarni.

Nie ma w tym żadnej przesady: jest to jeden z najpiękniejszych widoków w moim życiu. Stojąc na wysokiej skarpie ma się otwarty widok na wiele kilometrów Doliny Wisły... .
I jest to widok zapierający dech w piersiach!

Pisze do Was te słowa członek plemienia Lakersów, (czyli Jezioranin) za górskimi widokami specjalnie nieprzepadający.
- Raz już byłem na Śnieżce i to mi wystarczy.

A tu czeka pogodny krajobraz prawie górski z włoskimi winnicy akcentami... .

I cztery rodzaje win tu produkowanych z siedmiu odmian winogron czekają także na spróbowanie.

2 komentarze:

Sztuka bycia pisze...

Za tydzień planuję zawieźć tam Francuzów. Na degustację. Zobaczymy:)

Obserwator Toruński pisze...

No to jesteś odważna!
- Wszak Ci wspomniani swoje o winach wiedzą :-)

Podziel się