Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Winicjusz Krajewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Winicjusz Krajewski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2014

Winicjusz (1448)

Tak, chyba chodził tymi ścieżkami. Na pewno! Jestem przekonany
że lubił to miejsce. Naprawdę i na pewno tego jednak nie wiem.
No mieszkaliśmy w jednym mieście, no trafialiśmy na siebie... .
Ta pozorna bliskość nie była w stanie przysłonić braku kontaktu.
- Wczoraj Go pożegnałem.
















Wiem na pewno, że zmagał się z Chorobą we wszystkich jej
odmianach. Drugie też wiem na pewno: jak wszyscy w Rodzinie
kochał muzykę
.
















Na zakończenie spotkania dostałem od Niego płytę CD z palącą się
świecą na okładce. Słuchając jej przypominam Go sobie.
- Zostawił ślad, dobry ślad.






















Chropawy blues w Jego wykonaniu przypomina mi,
że nie ma całkiem przegranej sytuacji, że do końca
trzeba, że warto walczyć o siebie.
- I za to przypomnienie jestem Mu wdzięczny.



















































Podziel się