Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teremiski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Teremiski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 kwietnia 2017

Dziewczyna z Lasu (1788)

Puszcza Białowieska - Szlak Dębów Królewskich - pusto. Prawie słońca brak,  zwykły dzień, przed sezonem. O tej porze nikt nad brzegiem Łutyni nie bywa.

Tak, to dobra pora na wizytę w rezydencji przyrodniczej. Króla ani Królowej w Pałacu Przyrody nie było. Słychać tylko jakieś niepokojące poszczekiwanie, jakieś nieznane pohukiwania, świstania i ćwierczenia... . No i to niezwykłe spotkanie.


MARZANNA - Na początek historia tego niezwykłego imienia... .


A potem już pospieszne słowa o tym jak dziewczyna ze wsi Teremiski ruszyła w wielki świat. Skończone studia związane z przyrodą, praca w placówce naukowej, poruszanie się po większym i mniejszym świecie.


I wreszcie powrót do korzeni: Białowieża. Szukając swojej drogi tworzy biżuterię inspirowaną środowiskiem przyrodniczym.




Krótkie spotkanie a dużo ciekawych spostrzeżeń i myśli. Także na temat tworzonej biżuterii z motywami przyrodniczymi.



Całość synestazyjnie opleciona słowem i jego kolorem, myślą i emocją na muzycznym podkładzie z odgłosów przyrody... .



Odchodziliśmy stamtąd wyciszeni, pełni nowych spostrzeżeń.


Warto zapamiętać: MARZANNA SZKUTA - artystyczna biżuteria z motywami przyrodniczymi - Białowieża.

niedziela, 17 lipca 2016

piątek, 15 lipca 2016

Bliskie spotkanie ze zwierzem (1643)
















Jak zapowiedź nieszczęścia nadleciał. Grubym głosem zakrakał.
















Póki co spokojnie rozglądałem się. Tam daleki żuraw, tu bliski bocian,
zaskroniec spokojny, koziołek ciekawie spozirający... . Cisza jeśli 
ćwierkania, kumkania, kląskania, plusków i szelestów a klangorów
i chrapliwych zawołań nie liczyć.
- No i ten - jak mu tam - poważnie kroczący... .



















Zmierzchało już a bagna, lasy i łąki dookoła. Wracać było czas.
Nagle ni stąd ni zowąd zator na drodze, auta na poboczach, lornetki
w rękach albo i nie. Wszyscy patrzą w jedną stronę.
- Tam stoi ON.
















Nastrój odświętnego widowiska. Półgłośne uwagi i pożyczanie
sobie przyrządów do patrzenia. Migawki migają ludzie stoją.
















Nagle jeden idzie w kierunku. Spokojny, pewny swoim pijaństwem
i przekonaniem o własnej bezkarności. Pokazał wszystkim, że  ma
rację. Król wolał odejść niż się z nim zadawać... .

















Żal. Samochody powoli odjechały.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Zapraszam na żubry (1118)

Zapraszam na żubry on-line.
Także na: ptaki różne, najprawdziwsze lisy, miłe sarny oraz łagodne jelonki tamże widywane.

I chociaż:

  • obraz jest marny
  • żubry nie zawsze są
  • serwis działa kiepsko
  • z ptaków to tylko: kowalik, dzięcioł, sikorka, jer, sójka i jeszcze kilkanaście innych
  • łączność się zrywa po kilka razy dziennie
nam to nic!

Dzięki dzielnym leśnikom którzy uparcie naprawiają my oglądacze przyrody dostajemy kolek
z zachwytu w dzień i w nocy (oświetlenie światłem podczerwonym) albowiem widać jak:
  • żubr jeden z drugiem (trzecim i czwartym) gryzie trawę kręcąc mordą
  • niekiedy z braku żubrów kamera przełącza się na kule tłuszczowe z ptakami
  • nie wszystkie sarny i jelonki dają się przegnać przez króla puszczy
  • w tle pomyka najprawdziwszy lis
Ponieważ łączność pada co jakiś czas (a bywa tam i powyżej tysiąca miłośników przyrody!) dobrą
alternatywą na czas niedziałania jest zaglądanie na Facebook'ową witrynę wspierającą.
- A tam się dzieje na bieżąco.

Oczywiście nie mogę nikomu zabronić oglądania moich żubrów!
- Wspominając te zdjęcia królów puszczy (a robiłem je z podchodu, na wolności!) do dzisiaj czuję 
kwaskowaty smak adrenaliny w ustach... .






sobota, 8 września 2012

Grająca stodoła (997)

Są wydarzenia muzyczne na których się po prostu musi być!
Pomny tego, dawno minionego zajechałem do wsi Teremiski.



A tam muzyka w stodole!

Uroczysta atmosfera, przejęci soliści i niezwykły repertuar dla wizjonera
(w tym wypadku człowiek mający więcej wzroku niż słuchu) to okazja
do zrobienia kilku portretów.







Zachowuję dobre wspomnienia z tego koncertu.
- Ciasto było smaczne też!

Podziel się