Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baszta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baszta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

Bez seksu, polityki i religii 2/2 (1377)

Na wszelki wypadek gdyby kogoś zabolała wczorajsza notka 
moja porada: proszę wrzucić na luz - mam wyjątkową nagrodę
pocieszenia: 
nieistniejący już (chyba) w Sieci audiobook "Master 
of the Storm".

Kto będzie chciał to go sobie sam znajdzie. Albo i nie. W tym drugim 
wypadku można się do mnie osobiście. Plik ma ok. 20 MB.

Od 7 lat (słownie siedmiulat) trapi mnie następujące pytanie: czy
znajdzie się w końcu ktoś kto podzieli mój niesłabnący entuzjazm
dla tego audiobooka? 



Słuchałem go i nadal słucham po wielokroć. Niezwykły lektor, hipnotyzująca oprawa muzyczna i treść tak wciągająca... . Całość jest dla mnie jak niezwykłej urody utwór muzyczny, którego można słuchać razy wiele.
- Można i trzeba.



A co robią w tym duo cyklu te dziecięce rysunki? Otóż przypominają one, że warto odwoływać się do prawd i symboli podstawowych. Proszę zwrócić uwagę na syntezę Torunia: Wisła, baszta, motyl, piernik i mury. 

Jest oczywiście i minus takiego myślenia: dzieć się jeszcze na Kopernika nie załapał.
- A jak nam Dużym w Toruniu bez Kopernika żyć?!


poniedziałek, 21 lipca 2014

Bez polityki, seksu i religii 1/2 (1376)























Żelazna zasada której staram się przestrzegać (a nie zawsze to mi się 
udaje) brzmi: żadnej polityki, seksu i religii. W krótkim z konieczności
wirtualnym kontakcie nikogo nie zmienię, nikogo nie przekonam a tylko
stracę więź z ludźmi życzliwymi.






















No niemniej jednak czasem trzeba się odezwać, a choćby i przypominając
wszem i wobec coś co uznaję za ważne.
- ...bo przecież coś z tym rosyjskim w końcu trzeba robić!























PS. Tak, wiem dzisiaj to jest niepatriotyczne znać rosyjski i - co 
gorsze - jeszcze z tego korzystać.

Pozdrawia Was moralnie skacowany

Obserwator Toruński
























PS. Pewnym wytłumaczeniem podobnej do mojej postawy jest inicjatywa
       "Russian Friendly". Generalnie chodzi o to, że:
  • Rosja NIE (zaborcza, wredna, okrutna, przestępcza, zagrażająca
    a przerażających przykładów z historii oraz obecnych mamy dużo)
  • Rosjanie TAK (to ludzie tacy jak my ze swymi plusami ujemnymi
    i minusami dodatnimi którzy kochają się i smucą, którzy jak my
     
    chcą normalnie żyć i cieszyć się z tego)






















Russian Friendly?
- Siła dobrych emocji jest wielka!
























Niestosowne pytanie brzmi: co Toruń ma z tego, że w Gdańsku 
z przyległościami (mały ruch graniczny) uruchomiono taki program?


















Podziel się