Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopernik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 sierpnia 2019

Co tam panie w Toruniu? (2092)

Że co słychać, że co widać?! Nudy panie, nudy: jak to na prowincji!

Jakieś niby-ławki na rynku Nowego Miasta urzędniki nam ponastawiali!  Siedzieć na tym nie idzie (ludzie myślą, że to rzeźby!), ale przynajmniej na niektórych z nich dzieciaki sobie wariują :-)

Z rzeczy pozytywnych to szpital krzyżacki nam odbudowują! Inwestor się pojawił i ruina od dziesiątków lat strasząca przy zamku wreszcie zaświeci odnowionym blaskiem.
- Ma się taką nadzieję.  

Odkryłem także nową (dla mnie!) wieżę dla jerzy. One już dwa tygodnie temu odleciały, ale może któraś para na wiosnę zdecyduje się skorzystać z tego luksusowego lokum.


Godny pochwały jest także zegar umieszczony na Magistracie.

Nie wiem natomiast co mam myśleć o zupełnie nowym Koperniku Mikołaju, który (zapewne ciemną nocką) nam się na murze objawił.
- Jakoś on tak dziwnie patrzy się!


sobota, 10 marca 2018

Obserwator (o imieniu ) Toruński 2/2 (1946)

Kontynuując muzycznie wczorajszą myśl, kierujemy uwagę Szanownych Obserwatorów nie tylko na Naszego Mikołaja.

Wskazujemy kilkoma zdjęciami na pewien lokal, który w pamięci Waszego sprawozdawcy w czasach jego młodości chmurnej i bujnej zapisał się w pamięci niejedną lampką wina tam wypitą... . 

Powodowany sentymentem wskazuję też na pieska Filusia, który na swojego Profesora Filutka czeka i czeka... . No cóż bywało się niegdyś na wernisażach to i p.Zbigniewa Lengrena się miało zaszczyt widzieć na osobiste  oczy na tle prac swych... .

A przy okazji: nie każdy wie, że Pan Zbigniew - chociaż urodzony w carskiej Tule - to dzieciństwo spędził w Toruniu pomieszkując u zbiegu ul. Piekary i Różanej... .

A co do dzieciństwa Mikołaja K., to wiadomo, że z miasta wyjechał raz na zawsze w wieku lat osiemnastu, jednakże do końca dni swoich podpisując się jako Thoruniensis, a dokładnie: Nicolaus Copernicus Thoruniensis.

Stąd też artysta rzeźbiarz nie tylko w bujne pukle go zaopatrzył, ale i w - po młodzieńczemu - filuterny wąsik.








piątek, 9 marca 2018

Obserwator (o imieniu ) Toruński 1/2 (1945)

Pewien Życzliwy Anonim skierował uwagę na fakt, że ostatnio jakby mało toruński jestem!

Zahuczałem przeciwnie wcale się z tym nie zgadzając (bo niby jaki miałbym być jeśli nie Toruński?!) by po chwili... przyznać Mu rację!
- Cosik małowato tutej o Toruniu ostatnio jakby było... . 

No i w związku z powyższym uprzejmie przedkładam Obserwatorom Obrazków Obserwatora parę z nich, najzupełniej naszych.

Proszę zwrócić uwagę, że pokazywane jest miasto jakie jest.

Tajne Stowarzyszenie Jawnych Przeciwników Barokizacji Gotyku - której to społeczności mam zaszczyt być członkiem - nie byłoby jednak zadowolone z doboru tematów!

Bo chociaż tu po gotycku głównie jest to i kawałek barocco można znaleźć, neogotyk a nawet - specjalność toruńska - półgotyku można się dopatrzeć!










poniedziałek, 19 lutego 2018

Kopernik nasz powszedni (1943)

Lubię gościa! Imponują mi jego szerokie horyzonty,  robi na mnie wrażenie jego wiedza, cieszę się z zaszczytów których się dorobił i jestem dumny z tego, że on jest nasz: Torunianin.

Jaki on więc jest ten nasz Pan Mikołaj codzienny?
- Ano taki jak na załączonych obrazkach.

Nawet za swój błąd (jeśli to był błąd!) jest przez nas lubiany! ...albowiem wcale nam nie przeszkadza to, że miał niezwykle sobie oddaną gospodynię domową, panią Annę S.

Nieistniejący już dzisiaj lokal "Narzeczona Kopernika" nam o tym swego czasu przypominał... .


Próby sugerowania, że Kopernik była kobietą jak wiadomo nie udały się. I dlatego też (dlatego!) osoby nieznające uprasza się o nie wyciąganie pochopnych wniosków z "jakoby mycki" widocznej na zdjęciu!

To jest - proszę Szanownych Obserwatorów - piuska, nakrycie głowy osób duchownych, do której to części niższego stanu nasz Mikołaj z racji swej uczoności przynależał.

A poza tym mgr Kopernik Mikołaj jest u nas: wielbiony,  wieszany i czczony na różne sposoby i pod różnymi postaciami.






niedziela, 11 grudnia 2016

Wszystko w rodzinie (1721)


















Wernisaż: 28 listopada 2016 r. o godz. 19.00
Malarz: Jerzy Edward Stachura
Koncert: piosenki Edwarda Stachury "Steda"
Wykonawcy: Krzysztof Stachura i Patryk Stachura
Wystawa czynna: od 29 listopada 2016 r. do 27 stycznia 2017 r.
Organizator: Województwo Kujawsko-Pomorskie
Partnerzy: Towarzystwo Przyjaciół Archiwum Emigracji w Toruniu,
                  Muzeum Uniwersyteckie w Toruniu


























Podziel się