Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2026

Stary Fordon (2411)

Z przyjemnością informuję, że dojazd do stołecznej Bydgoszczy jest coraz bardziej przyjemny. To co na zdjęciu widać to kolejny fragment ścieżki rowerowej, która za chwilę będzie ukończona ułatwiając (na kolejnym odcinku) dojazd do Starego Fordonu.

Gdyby nie ponura pogoda i psotny wiaterek to byłaby całkiem udana przejażdżka!

W związku z tym miasto odebrano smutnym. A na dodatek ludzi na ulicach mało a i ruch niewielki. Znajomych też nie spotkano.

Przed kościołem pyszniąca się fontanna przypomina o modach urzędniczych. Ten jedyny błysk słońca uświadomił na co stać Fordon.

Podczas odwiedzin Starego Fordonu było się w pobliżu dwóch świątyń. Zamknięte! Kuczki nie odwiedzono. Nasłuch donosi, że podobno mają ją odrestaurować. Restauracja Kulinarna za Synagogą była zamknięta, bo za rano było gdy byłem. Tam.

Los tej Synagogi jest doprawdy nie do pozazdroszczenia! Całą historię tego obiektu można przeczytać na WIKIPEDII. Dołujące jest ostatnie zdanie z zapisu... . Mam nadzieję, że hasło jest nieaktualne (sic!). 

Aktywność na FB Fundacji Synagoga w Fordonie - Dom Kultury wskazuje na to, że sprawy (chyba) idą w dobrym kierunku. 

Składam - nie tylko sobie - obiecankę, że kiedyś nawiążę z Nimi kontakt i wtedy zdam relację z aktualnego co-i-jak oraz gdzie i dlaczego.


- Stary Fordon liczy ok. 15 tys. mieszkańców
- Zakład Karny (na zdjęciu poniżej) zatrudnia 250 osób.

Jeśli każdy z funkcjonariuszy ma (kilkadziesiąt osób liczący) krąg krewnych i znajomych to... można sobie wyobrazić, że (...) utrzymanie jakiejkolwiek tajemnicy w tak małej społeczności jest po prostu niemożliwe. Stwierdzenie z ogłoszenia uważam po prostu za nieuprawnione w sytuacji gdy każdy zna każdego :-)

Ku przyjemnemu zdziwieniu ten Zakład Karny na murach obłożony jest poezją i złotymi myślami. Prawdziwość na konkretnych przykładach proszę zweryfikować osobiście.
- ...bo warto!

Okazuje się, że Fordon ma swoich ludzi w Grudziądzu, któremu to miastu  t u t a j  robią promocję! Też ją zrobię, tylko muszę się do tego Grudziądza wybrać. Na razie na SPISIE TRAS KANONICZNYCH ma (chwilowo) miejsce nr 74, a przecież dopiero kończę pierwszą 50-tkę.
- Jednakże... co się odwlecze to nie uciecze!

...ale póki wyruszę na następne trasy muszę nieco odparować! Te niespodziewane piachy i ten filuterny wiaterek nieco mnie wymęczyły. Pod górkę miałem. Piaszczystą.
- A tak się zarzekałem, że już nigdy - przenigdy nie dam się nabrać na szutry :-)

PS. Ciekawi mnie kwestia: jak Starzy Fordonianie zapatrują się na sprawę przymusowej aneksji ich miasteczka do Bydgoszczy? Pamiętam, że swego czasu był niezły raban oraz opór z transparentami "przeciw" włącznie.... . To w końcu polepszyło się w Starym Fordonie czy nie od czasu aneksji do B.?

Przejechano 81 km, po tej trasie: https://tiny.pl/4p-q02jw2

niedziela, 25 marca 2018

ZIMOWA PIOSENKA - Aleksandra Bacińska (1953)

Już myślałam, że zima się skończyła
Pożegnałam się z nią bez żalu
Szal schowałam do szafy, rękawiczki zgubiłam
A tu biało za oknem jak w szpitalu


I godziny jak śnieżne kule
Toczą się okrągłe i gładkie
Wyczerpany limit przytuleń
Święty Piotr karmi ptaki opłatkiem


Taka zima nie-zima, taka zima nie-zima
Nikt jej nie chce przygarnąć, nikt jej nie chce zatrzymać
Mróz się drogą przechadza jak VIP
Przymarzają rzęsy do szyb


Zagubione w locie gawrony
Pięciolinię obsiadły czarną
Śnieg zdziwiony nie wierzy, że go ciągle, gdy leży
Odgarniają, zamiast przygarnąć


Za firanką sterylnie biało
Jakby ktoś pastylki pokruszył
A w doniczkach co dzień nieśmiało
Wyglądają wiosny krokusy


Taka zima nie-zima, taka zima nie-zima
Nikt jej nie chce przytulić, nikt jej nie chce zatrzymać
Drzew ramiona na wietrze dygocą
Nikt jej nie chce zatrzymać, bo po co


niedziela, 11 marca 2018

Aleksandra Bacińska czyli poezja szyta na miarę (1947)

Kiedy tylko Internet nas zawiadomił, że bydgoszczanin Leonard Luther (wespół z Pawłem Tomaszewskim) odtwarzać będzie wiersze Oli Bacińskiej (jak zwykła była się sama przedstawiać) decyzja stała się natychmiastowa: jedziemy!

Tylko dlaczego akurat tam, w -  pobliskim Toruniowi - Czernikowie ten koncert ma być?! Rzut oka na plakat i już wiadomo: Leonardo z Leonardem tam się spotkać mają. To właśnie w hotelu "Da Vinci" klubowy koncert poświęcony twórczości Oli Bacińskiej mający się tam odbyć zapowiadano.

Szybki przegląd wiedzy moich przyjaciół i znajomych uświadomił mi, że wielu z nich po prostu nie zetknęła się z Jej twórczością. W związku z tym nie znając się na wierszach, chętnie się wypowiadam!

Zeznając co wiem i czuję oraz co zachwyca mnie w Jej pisaniu piszę bezwstydnie skrótowo tak. W Jej wierszach rozchodzi się o niezwykłą wrażliwość poetycką, sprawność warsztatową i umiejętność budowania klimatu równającą do najlepszych: Mistrza Wojciecha, Agnieszki Osieckiej, Grzegorz Turnaua czy Marka Grechuty. 
- Tak, to jest ten poziom!

Gdyby się odnieść do konkretów to można zauważyć trzy nurty w twórczości p. Aleksandry Bacińskiej.

Jadwiga Kuta i w jej wykonaniu "Zęby" to perełka zapowiadająca pierwszy poetycki ciąg myślowy, który na własny użytek nazwałbym interwencyjnym.

To jest ten rodzaj reportażu satyrycznego, który uprawiał Wojciech Młynarski. To pięknie i lekko wycyzelowane, błyskotliwe utwory kończące się zaskakującą  puentą. W tym nurcie mieści się szeroko znany: "Jestem taki samotny" - utwór którym Leonard Luther rozpoczął i zakończył 3 godzinny (sic!) koncert.

Drugi z nurtów w Jej twórczości to erotyki, ale jakie! Niejeden młodzieniaszek - a i starzec dostojny - spłoni raka od zmysłowości tych wierszy tak namacalnej, że... . Aby długo nie szukać, wiersz "Szara sukienka", jest pięknym przedstawicielem tego gatunku uprawianego przez p. Aleksandrę.

Jeżeli dla kogoś mają znaczenie tak różnorodne hasła jak: "Kraina Łagodności", "Piwnica Pod Baranami", "Wolna Grupa Bukowina" uzupełnione o piosenkę turystyczną to w twórczości Aleksandry Bacińskiej można i ten bogaty nurt odnaleźć.
- Niektórzy nawet są skłonni dopatrywać się w nim głównego rysu jej twórczości. 

Przyzywając wyżej wymienione autorytety z branży poetyckiej ciągle mam wrażenie, że twórczość Aleksandry Bacińskiej nie jest jeszcze doceniana i że nie do wszystkich dotarła. Mimo, że nie tylko Leonard Luther śpiewa jej utwory, bo i Maryla Rodowicz, Seweryn Krajewski i Michał Bajor mają Jej wiersze w swoim repertuarze... .

Chociaż koncerty poświęcone tylko Jej twórczości odbywały się w  Londynie, Swindon i Bournemouth to Ona sama ciągle wydaje się być poetką nieznaną, która wciąż czeka na odkrycie przez szerszą publiczność. A przecież - oprócz kilku tomików czy audiobooka - jej wiersze można spotkać stale na co dzień i od święta TUTAJ.

Zapraszając do zapoznania się z jej twórczością informuję, że wyrazy zazdrości z tytułu pobytu na koncercie Jej poświęconym przyjmuję stale i zawsze pod znanym adresem.

Aby nie było, że chytrzę udostępniam fotograficznie to co z tego czasem po jazzowemu refleksyjnego czasem rockowo dynamicznego na koncercie Leonarda Luthera odczułem.

Nie ma z nami już Wojciecha Młynarskiego, który dla szerszej publiczności Ją odkrył, jest za to ALEKSANDRA BACIŃSKA.










niedziela, 11 grudnia 2016

Wszystko w rodzinie (1721)


















Wernisaż: 28 listopada 2016 r. o godz. 19.00
Malarz: Jerzy Edward Stachura
Koncert: piosenki Edwarda Stachury "Steda"
Wykonawcy: Krzysztof Stachura i Patryk Stachura
Wystawa czynna: od 29 listopada 2016 r. do 27 stycznia 2017 r.
Organizator: Województwo Kujawsko-Pomorskie
Partnerzy: Towarzystwo Przyjaciół Archiwum Emigracji w Toruniu,
                  Muzeum Uniwersyteckie w Toruniu


























Podziel się