niedziela, 22 maja 2016
Sabotaż czyli toruńska piramida 1/2 (1614)
Leniwy spacer po mieście.
...i naraz jak przeczucie taki oto obrazek:
My na to nic: IDZIEMY dalej! Szerokie widoki nas cieszą.
Nadal nam się podobają stare wróble, takież mury i baszty... .
Z należnym szacunkiem mijamy miejsce poświęcone gen. Zawackiej.
Pocztówkowa uroda teatru kredyt na budowę którego obwarowany
był zastrzeżeniem, aby "nigdy nie zagrano tam sztuki polskiej" raduje
nas niepomiernie nie bacząc na to co będzie za chwilę.
...i znowu drugie ostrzeżenie! We właściwy dla siebie sposób łezkę gołąb
uronił wyrażając swoje zdanie na temat tego co już zaraz, za chwilę
czyli jutro... .
c.d.n.
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:15
0
komentarze
Etykiety: Baszta Gołębia, Bulwar Filadelfijski, Dwór Mieszczański, gen. Zawacka, Kościół św. Jakuba, Nowe Miasto, wróbel
czwartek, 20 listopada 2014
Panocompulsion (1447)

PANOCOMPULSION - to jednostka chorobowa którą sam
wymyśliłem i której od czasu do czasu ulegam. Polega ona mniej
więcej na tym, że co pewien czas (1, 2, 3, 4) odczuwam fizyczny
przymus robienia panoram.
Dla ścisłości podaję, że chodzi tylko o nasz lokalny 7 cud, czyli
nasze osobiste, najzupełniej własne, p a n o r a m y toruńskie.
Trudno mi określić, czy to bardziej o te widoki chodzi czy sam
klimat za Wisłą - dość rzec, że gdy mnie dopadnie to nie ma zmiłuj:
pakuję manatki i pod byle pretekstem zaszywam się w nadbrzeżnych
chaszczach miasta Podgórz.
- Ostatnio z takim oto lewobrzeżnym widzeniem brzegu prawego.
natręta buszującego
Autor:
Obserwator Toruński
o
06:22
1 komentarze
Etykiety: Baszta Gołębia, kościół s. Jakuba, koty, panocompulsion, panoramy, Podgórz, Toruń
Podziel się




















