Pokazywanie postów oznaczonych etykietą panoramy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą panoramy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2014

Panocompulsion (1447)
















PANOCOMPULSION - to jednostka chorobowa którą sam
wymyśliłem i której od czasu do czasu ulegam. Polega ona mniej
więcej na tym, że co pewien czas (1, 2, 3, 4) odczuwam fizyczny
przymus robienia panoram.

Dla ścisłości podaję, że chodzi tylko o nasz lokalny 7 cud, czyli
nasze osobiste, najzupełniej własne,   p a n o r a m y  toruńskie.

Trudno mi określić, czy to bardziej o te widoki chodzi czy sam
klimat za Wisłą - dość rzec, że gdy mnie dopadnie to nie ma zmiłuj:
pakuję manatki i pod byle pretekstem zaszywam się w nadbrzeżnych
chaszczach miasta Podgórz.
- Ostatnio z takim oto lewobrzeżnym widzeniem brzegu prawego.



 


PS. Okoliczne koty mnie znają i cierpliwie znoszą obecność
natręta buszującego w zbożu po krzakach... .

wtorek, 15 marca 2011

1000 słów (522)



Powiedzenie mówi, że jeden obraz jest ekwiwalentem tysiąca słów. Według niektórych standardów którymi posługują się tłumacze 250 wyrazów starcza na jedną stronę.
Tak więc tym razem mamy bite cztery strony tekstu i cztery zdania.
- Miłej lektury!

poniedziałek, 14 marca 2011

Ciąg dalszy (521)

Właściwie to całe panocompulsion to nic dolegliwego. Ot wygania człowieka z domu na szerokie przestrzenie. Oddychać pełną piersią każe, nakłania do zachwycenia rzeczywistością rozległą a piękną.



Obyśmy tylko tak chorowali!

niedziela, 13 marca 2011

Panocompulsion (520)

Ta jednostka chorobowa została całkiem niedawno zdiagnozowana u niektórych osób zajmujących się fotografią. Istotą tego niezdrowia jest w lżejszych przypadkach przemożna chęć, nasilające się natręctwo a w groźniejszych stanach nawet przymus _f o t o g r a f o w a n i a_ p a n o r a m .
- Oto jednostkowy rezultat któregoś z tych stanów.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Prosto z mostu (304)

W mieście naszem niesłychana nowość nastała!
Na nabrzeżu zamontowano ogromny balon który - za niewątpliwie należytą opłatą - ludzi w przestworza wynosi. W innych grodach ponoć ta rozrywka bardzo popularną jest, ale w naszem cichym miasteczku stanowi sensacyję nie lada.

Balon zabiera jedną lub dwie osoby, a wypuszczany jest dla bezpieczeństwa na sznurku, tak aby delikwent z gazem nad głową za bardzo się od właściciela onego szybowca nie oddalił.

Dzielnym lotnikom życzymy pomyślnych wiatrów!


czwartek, 22 listopada 2007

Sposób na jesienną depresję (45)



Po pierwsze należy wyleźć z doła w którym siedzimy i spojrzeć słońcu prostu w twarz.

cc

Nie zważając na mroczki przed oczyma regulujemy sobie rożne takie tam.

cc

Doprowadziwszy się jako tako do eksploatacji wdrapujemy się na najbliższy strych i...

c

...i nabrawszy powietrza głęboko w płuca możemy cieszyć się rozległymi perspektywami naszego jakże pięknego miasteczka!

cc

Uwaga! Gwarantowanym sposobem na znakomite przedłużenie sobie szampańsko-jesiennego nastroju na następny dzień jest napisanie wieczorem na kartce sto razy następującej frazy: "Jak dobrze wstać skoro świt!

Podziel się