Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włocławek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włocławek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2017

Włocławek 4/4 - Tama (1755)


Włocławek jaki jest?! Każdy widzi.



Ponoć ludzie (Ludzieeeee!) są tam niezwykli. Na razie nie mam na to dowodów, ale... . 


A smog?! Jaki smog?! To mgła. Tylko mgła. Romantyczna taka bardziej, nastrojowa nieco wprost. 




...i nie ma co się obrażać! Widocznie lepiej być nie może.


Wiosna już by mogła przyjść!


sobota, 4 lutego 2017

Włocławek 2/4 - Katedra (1753)


Teraz już można ujawnić: na spotkanie z cudami katedry gotyckiej, po detal architektoniczny tamże się jechało.


Wiedząc o bogactwie katedry na uwiecznienie którego długich dni by nie starczyło, zaplanowano obecną wizytę jako studyjną czyli wyrażając się mniej pompatycznie na zdjęcia próbne się pojechało.


No coby kontakty połapać, zorientować się co i jak. Uzbrojony w wiedzę z paru internetowych notek i tą wyniesioną z Google Street View wkroczono do miasta jak było we wczorajszym zapisie.


Aby nie było, że skąpię dzielę się tym co o katedrze każdy widzieć powinien.


Nie chce mi się przepisywać internetów stąd nie załączam żadnych dat ani faktów kierując jeno uwagę na istotny fakt jakim jest ozdobność tego cudu architektury. Nie to co po wojskowemu surowa w detale Katedra nasza czy Kościół Mariacki.










Z zewnątrz zachwyca także latarnia renesansowa! Tego stylu który i w Toruniu napotkać można, ale na którego nadmiar nie cierpimy. Jednakże nie tylko po zewnętrzny detal się tutaj przyjechało! ...ale o tym już jutro.
- JUTRO!











piątek, 3 lutego 2017

Włocławek 1/4 - Tam gdzie powstaje smog (1752)


Decyzja była krótka: jedziemy natychmiast! Prognoza pogody zapowiadała słońce, pojawiło się okno czasowe w rutynie codziennych zajęć, więc po co zwlekać? Odkładać po co To co z dawna już zaplanowanym było?
- A zaplanowano odwiedzić Włocławek.


Samo miasto - pamiętne z dawnych wypraw rowerowych - nie wydawało się już wtedy zachęcającym. Beznadziejnie prosta - dla rowerzysty zda się nigdy nie kończąca - droga, potem przygnębiające bruki i domy wygląd których świadczył o tym, że to bezładne zbiorowisko prowincjonalnych budowli mieszkalnych i fabryk oraz fabryk i fabryk, na pewno nie przeżywa rozkwitu.


Wiedząc że czasy świetności Włocławek ma za sobą nie po turystyczne oznaki blichtru się jechało, Oj nie! Zdążało się do niego aby... . Tak, W następnych odcinkach o tym będzie!


A na razie mamy dojazd do miasta od strony Torunia. Mijając tą wytwórnię smogu (Anwil? Orlen?) zadawałem sobie pytanie: czy ta firma, aby na pewno robi wszystko co w jej mocy, aby aż nie tak ostentacyjnie ziać dymami?


Wiem, zwykłemu człowiekowi nie będzie nigdy dane poznać takich tajemnic wobec potęgi Firmy która trzęsie miastem... .

Mimo wszystko zachęcam aby zajrzeć na serwis uchylający rąbka tajemnicy zanieczyszczeń w czasie rzeczywistym, który znajduje się TUTAJ.


Mapa jest wysoce konfigurowalna i komu się chce to może doszukać się całkiem interesujących rzeczy i dla swojej miejscowości. Pod warunkiem oczywiście, że postawiono tam stację pomiarową.


Niemniej jednak nawet jak jest taka stacja to należy zachować daleko idącą ostrożność w uogólnianiu pokazywanych tam wyników. Co więcej cisną się na usta różne niewygodne pytania.


Można by na przykład zadać takie oto:

a) Jaki zakład powoduje, że standardowo nad toruńskim Rubinkowem winna stale i zawsze powiewać czerwona flaga, tak mocno i stale przekroczone są tam normy?

b) A co byśmy zobaczyli gdyby tych czujników po mieście było zainstalowanych więcej i w różnych
miejscach? (Przykład Włocławka jest porażający!)

c) Dlaczego w niektórych miastach (np. Warszawa) obywatele sami muszą się organizować, aby takie punkty pomiaru zanieczyszczenia powietrza mogły powstać?

Ponieważ nie każdy jest na tyle cierpliwy, aby dokopać się do właściwej informacji załączam legendę umożliwiającą czytanie mapy o zanieczyszczeniu powietrza w danym miejscu.

Podziel się