Po paru mocnych wydarzeniach zaległem nad "Naszymi Stawami".
Orłów, saren i niedźwiedzi tam nie ma, ale... .
- Aby do wiosny!

Ledwie na chwilkę wyjechałem z Torunia a tu proszę!
W dzisiejszych czasach już żadnych autorytetów nie mamy.
Autor:
Obserwator Toruński
o
06:25
3
komentarze
Etykiety: Kopernik, na głowie, skandal, upadek autorytetów, wrona, żart