Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nenufar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nenufar. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 października 2016

Wyprawa do Parku Romantycznego w Turznie (1696)






















Dzień zapowiedziano słoneczny i tym sposobem ostatnia
tego roku wyprawa rowerowa do Parku Romantycznego
w Turznie nam się przytrafiła.






















Po drodze kościół w Gostkowie odwiedzono.
























Ziela przydrożne kolorami zapewniały nas, że jeszcze
nie wieczór, jeszcze nie jesień, jeszcze lato lato jest!



















Pamiętacie "Pejzaż rembrandtowski"?! 
- Tak, światło czyni cuda. Albo i  nie.
















Mimo trwającej urody róże w turznieńskim Parku  Romantycznym
powoli chyliły się ku jesieni.











poniedziałek, 3 października 2016

Kwiat paproci i spełnione życzenie (1686)
















Jezioro było ciche i spokojne, tylko perkoz coś tam wyprawiał
pływając w kółko. No to ponton na wodę i za nim w bezpiecznej
odległości.
















Omijamy ostrożnie dyżurnego kaczora, co to stał na szczątku
pomostu od rana. Jogin czy co?!
...bo przecież na jednej nodze.
I ciągle.
















Gładka wody toń nic nie zwiastowała.
















Aż tu naraz...! Gdyby to nie był nenufar, można by pomyśleć,
że to kwiat paproci. Na wszelki wypadek wymamrotałem po cichu  
(po wielkiemu cichu!) życzenie. Jedno.
















Myślałem, że zaklęcie nie zadziałało, bo nic się nie wydarzyło.
Tylko woda jakby się nieco zaniepokoiła. Mgiełką zaciągnęło.
















I wtedy ujrzałem go! Na początku był jak marzenie niebieski błysk,
a potem... .
















 ...a potem to utrwaliłem obraz pt: "Przyroda i cywilizacja"!
















A sam zimorodek - mimo iż małogabarytowy to ptaszek
i żaden z niego bocian - okazał się miły i zachęcający do polowania
na niego. Jeszcze mu kiedyś portret albumowy zrobię!

To będzie kiedyś, a teraz cieszy mnie ten co usiadł na matrycy.
- I trwa jak spełnione marzenie.


Podziel się