Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cisy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 lipca 2017

Jeżeli jesteś.... (1870)

Do Świętego Gaju przybyliśmy z oficjalną wizytą w pełnym składzie kursu na Przewodników po Borach Tucholskich.

Pierwsza i druga wizyta w tym miejscu były zupełnie prywatnymi i dało się zrobić wtedy parę zdjęć.

Obecny pobyt w grupie większej niż 2 osoby (czasem i taka jest za duża!) skutkował uruchomieniem osobiście wymyślonego porzekadła.

"Jeśli jesteś na plenerze w obecności innych to masz przyjaciół, ale... nie masz zdjęć!"

Było o czym porozmawiać, było na co zwracać uwagę... .

W większej niż dwie osoby grupie mieszają się dwa sposoby odbioru tego świata przez różne zmysły.

I dlatego próby robienia dwóch rzeczy na raz nie mogą się udać!

A w ogóle jak można robić zdjęcia gdy komary wielkości małych wróbli atakowały falami?!

Z zazdrością więc spoglądałem na leśników w naszej grupie. Podczas gdy zwykli ludzie ratowali się jak mogli przed żarłocznymi komarami ci - nietykalni dla krwiopijców - zachowywali kamienny spokój.
- Co oni używają, że ich nie?!



wtorek, 18 lipca 2017

Ponownie w Świętym Gaju (1856)

Wyrażone wcześniej pragnienie by powrócić tu ziściło się i miałem szansę (wraz z Rodziną i Przyjaciółmi) odkryć to czego wcześniej w natłoku wrażeń / zdarzeń nawet nie zarejestrowano.

Tym razem zauważono, że w bocznym prawym ołtarzu figurka Maluśkiego ubrana jest w szatkę... .

Wyposażeni w to odkrycie ruszyliśmy po następne: Rezerwat Cisów Staropolskich im Leona Wyczółkowskiego czekał! ...a tam już bez zbędnych ceregieli zanurzono się w Przyrody zieloność.

Na miejscu znaleźliśmy szaleństwo kolorów! Pod warunkiem, że były to odmiany zieleni. Mimo iż obecną była osoba o zawodzie artystycznym - w obrazach robiąca - tym razem wyrzekania na zieloność nie było.

Entuzjastycznie wprost reagowano na cisy jakby obecni nigdy w naszym Lesie Piwnickim nie byli.

Faktycznie, w tym naszym Lasku to cisów brakuje, których tutaj na niejednym metrze kwadratowym sporo jest.

Co zresztą stanowi poważny problem dla Rezerwatu: młode ciski nie mogą się rozwijać i drzewostan na potęgę się starzeje.

Patrzyłem na te cisy zadając sobie pytanie w sprawie Pana Profesora: On który tak ochoczo odkrywał nowe rodzaje technik plastycznych czemu nie zainteresował się fotografią? 

Wiedząc, że i tak nikt mi na to pytanie nie odpowie zanurzyłem się w wierzchlewski las podziwiając jego różnorodność, drapieżność i wolę przetrwania... .
- W całym swym bogactwie.
















Podziel się