Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 września 2021

Zawody G-B czyli jak upadło wielkie piwo (2229)

Zawody Gordon Benetta to międzynarodowe zawody balonowe o niekwestionowanym prestiżu.
- Przydzielenie ich miastu Toruń (vide Aeroklub Pomorski) to był niewątpliwy sukces!

Mogłem je zobaczyć tylko jednym okiem podczas próbnego startu balonów przerwanego zbliżającą się nawałnicą.

Zaaferowany sprawami osobistymi nie miałem akredytacji co załatwić przecież można było stosunkowo łatwo. A onaż wywieszka zwykle zapewnia luksus wchodzenia (prawie) zawsze i (prawie) wszędzie gdzie. No i w ten sposób ma się ten luksus i szansę na zrobienie dobrego materiału co z podanych wyżej przyczyn nie było możliwe.

Zakradłszy się od strony Kaczych Dołów przez całe pół godziny mogliśmy obserwować liczne starty i natychmiastowe lądowania. 

Uwagę zwracał pojazd powietrzny w kształcie piwa. Jak on dzielnie walczył o każdy centymetr wysokości! Jak wdzięcznie składał swą piwną powłokę lądując... . 
- Wystarczy popatrzeć!







Prognozy aeronautów sprawdziły się: wracaliśmy do domu poganiani drobnym deszczem... . 

PS. Żale jakobym nie dochował staranności w relacjonowaniu Wydarzenia (wyniki, osiągi) uprzejmie proszę składać w Niebie, pokój nr 2229, trzecie drzwi  od lewej. 

Tam dokładnie wytłumaczą dlaczego ostatnio chronicznie nie mam czasu na wszystko i nic. Bo nie mam.

poniedziałek, 17 lipca 2017

Satyra na leniwego Pana Kierownika (1855)

Do Torunia wracałem jak na skrzydłach! Buszowało się po świecie buszowało, ale w końcu czas na rodzinne, na rodzinne strony to czas!

I nie ważne było czy lawendowe to czy też lobeliowe pola mijamy... .

I w końcu TORUŃ! A on?! No cóż balonem niejednym bujał w obłokach co dało się zauważyć w ostatniej chwili... .




I pięknie byłoby gdyby nie zachciało mi się sprawdzić czy rok temu zgłoszone niedziałanie QR kodu zostało naprawione.

Wszak odpowiedni Pan Kierownik (ładne parę telefonów musiałem wykonać aby go odszukać!) obiecał mi zająć się tą sprawą. Jak widać ten biedaczek jest tak zajęty, że nie może robić tego za co mu płacą.

Zgłaszam sprawę Wyżej: zobaczymy czy i kiedy się coś da zrobić :-)

I pomyśleć, że wyrzekałem na Tucholan wyżalając się na ichnie QR kody! A u nas tych znaczków mamy tyle co kot napłakał a i tak ich upilnować nie ma komu.

Może by więc zorganizować PKT czyli Przegląd Kodów Toruńskich?! Cichutko podpowiadam, że na bilecie do pewnego szacownego Muzeum Okręgowego widziałem QR koda za nic nie dającego się odczytać przez skaner... . Chichotałem cichutko, bo ówże znaczek miał 5 x 5 mm i żaden (powtarzam) żaden skaner z założenia nie miał prawa go odczytać.

Może by więc jakiś Kierownik pana Kierownika tą sprawą się zajął?!
- O powagę i skuteczność w rozwiązaniu problemu apeluję.

Podziel się