Ostatnio dostałem parę sygnałów, że na nic moje wysiłki, że zdjęcia to nic,
że strata czasu tylko. ...bo przecież każdego można zastąpić, a zdjęć jest
tak dużo!
I dziecko nawet potrafi i niczego nie trzeba umieć, nic odczuwać nie trza,
aby ciekawie na obrazku było. Wbijano mi to do głowy systematycznie.
Stanowczo i z poparciem wielu atrakcyjnych przykładów.
- Nie uwierzyłem.
czwartek, 30 października 2014
Wszystko na nic?! (1435)
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:35
0
komentarze
Etykiety: jesień, ul. Podmurna, ul. Przybyszewskiego
niedziela, 14 lipca 2013
Wszyscy czytamy książkę: "Colas Breugnon" (1289)
Doszły mnie słuchy, że poniektórzy Obserwatorzy (a nawet - o zgrozo! - Obserwatorki też) nie
przeczytali jeszcze książki Romain Rollanda: "Colas Breugnon". Uprzejmie proszę uzupełnić ten
skandaliczny brak w klasycznym wykształceniu, bo odpytam. Aby nie było żadnych wykrętów książkę
można sobie ściągnąć z podanego miejsca, pilnie zwracając uwagę na to co się pokazuje u góry.
Jednocześnie zawiadamia się Odpowiednią Osobę, że nie chce mi się iść do piwnicy, aby wygrzebać
zakopaną gdzieś rosyjską wersję tegoż Dzieła. Głównie rozchodziło się o udowodnienie tezy, że litografie
do tegoż wydania po prostu doskonałe są.
- A są i - swego czasu - potwierdził to sam R.R..
Aby jednak nie było na mnie, że leniwość mnie opanowała załączam wydłubaną z czeluści internetowych
jedną z dwóch najważniejszych ilustracji z tego wydania: "Dziewczyna z wiśnią". Drugą z tych ilustracji
można sobie zidentyfikować tutaj.
* * *
A czemuż tak namolnie naganiam do przeczytania akurat tej książki?
- A niby jak można się w pełni cieszyć życiem jeśli nie ma się odpowiednio godnych a klasycznych
wzorców do naśladowania?!


Autor:
Obserwator Toruński
o
05:22
2
komentarze
Etykiety: ceramika, Dariusz Przewięźlikowski, rzeźby ceramiczne, ul. Podmurna
czwartek, 9 czerwca 2011
Okno z widokiem na Londyn (608)
Idę sobie ci ja przez miasto rodzinne a tam okno z widokiem na Londyn.
Nie przepadając specjalnie za Albionem (czemu nie raz dawałem żywiołowy wyraz!) ujął mię ten widok bardzo. Może dlatego, że on impresjonistyczny po francusku jest?!
I od razu przypomniał mi się dowcip zasłyszany w tejże Anglii:
"Za co Anglicy najbardziej lubią Francuzów?
- Za to, że nie są Niemcami!"
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:14
2
komentarze
Etykiety: CSW Toruń, Szkoła Języków Obcych, ul. Podmurna
wtorek, 17 maja 2011
Podziel się















