Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rap. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 lipca 2014
Z pamiętnika naiwnego belfra 2/2 (1362)
Bryka dla ciebie - bryka dla żony
Wieczór na brydżu u znajomych
Dzieciom zabawki, osobny pokój
Porządna praca i święty spokój
Ale pamiętaj nic z nieba nie spada
Trzeba od zaraz się postarać
Pora się bracie już ze snu zbudzić
Zacząć się uczyć jak wyjść na ludzi
Wystarczy zmienić swoje działanie
Teraz od zaraz szanowny panie
Drogi kolego, weź się do kupy
Rzuć papierosy, bo są do dupy
Chciałeś być kimś a jesteś nikim
Chciałeś być panem - nie niewolnikiem
W szponach nałogu śmierdzisz fajami
Rzuć to palenie, bądź chłop z jajami
Od teraz zacznij życie na nowo
Zróbże porządek ze swoją głową
Zacznij już zaraz, zacznij od teraz
Zmień swoje życie - m o ż e s z wybierać
A na początek weź się za książki
I szukaj takich co zrobią cię mądrym
Takich co będą ci pomagali
byś zaszedł dalej, dalej i dalej!
Nie jesteś dzieckiem - wiesz co to życie
Korzystaj z niego należycie
Używaj mózgu jak można najlepi-ej
- Książki czytając m o ż e s z być happy
Ucz się z nich życia i czytaj uważnie
Dobrych przykładów szukaj rozważnie
Polub czytanie, zacznij od teraz
Zmień swoje życie - m o ż e s z wybierać
I chociaż miałeś przerąbane
Przecież nie musi być tak dalej!
To mi objaśnia lecz cię nie tłumaczy
- Bo dzisiaj tylko wiedza coś znaczy
Wtedy dopiero będziesz fajterem
Kiedy zawalczysz - nie będziesz zerem
I nawet jeśli kiedyś upadniesz
Pójdziesz do góry i nie przepadniesz
Patrz w oczy ludziom chociaż to trudne
Choćby bolało - p r a w d ę im mów
Ucz się od lepszych, choć czasem to nudne
Odważ się być dobry bez zbędnych słów
* * *
Niech po piwnicach gniją szczury
Ty idź do przodu - pnij się do góry
I z każdym wersem tego rapu
"Bądź lepszy" Ja ci to mówię
- DJ Mamou'th
PS. Więc ty zawczasu się ogarnij
Zacznij się uczyć, bo skończysz marnie!
Rap lub rapowanie (melorecytacja) – rodzaj ekspresji wokalnej
polegający na rytmicznym i ekspresyjnym wypowiadaniu słów
i ich rymowaniu do zapętlonego podkładu instrumentalnego.
Rap często zamiennie z wyrażeniem hip-hop określany jest jako
odrębny gatunek muzyczny powstały we wczesnych latach 70 XX
wieku w USA wśród czarnych mieszkańców.
Chociaż rap powszechnie uważany jest za muzykę, to wielu naukowców
wskazuje na jego bliskie pokrewieństwo z poezją.
Audytorium ludzi słuchających rapu wolno, ale stale rozszerza się.
W swoich początkach ten typ muzyki startował z takiej samej pozycji
jak - uważane swego czasu za niemoralne - tango, zaczynał dokładnie
w ten sam sposób jak blues pochodzący ze wsi i biednych przedmieść.
W miarę poznawania rapu przez coraz szersze kręgi społeczne z czasem i ta
muzyka trafi na salony i znane sale koncertowe. Póki co obecnie ostro i brutalnie
wyraża niepokoje (także) wieku dorastania, jest reakcją na nasilające się konflikty
społeczne czy też jest czasami jedyną szansą na zaistnienie ambitnej jednostki
w obiegu kulturalnym.
Bolesnej szczerości przekazu (podstawowy walor!) towarzyszy często brutalna
forma i mocne słownictwo. Z tego też powodu rap na obecnym etapie swojego
rozwoju nie zyskuje należnych sobie zwolenników.
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:31
0
komentarze
Etykiety: Apator, blokers, DJ Mamouth, Elana, rap
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Z pamiętnika naiwnego belfra 1/2 (1361)
Zobaczyłem go kątem oka. Na mój widok zawstydził się i odrzucił niedopałek.
Chciał udać, że mnie nie zauważył, ale już po chwili zrezygnował i przeszedł na
moją stronę ulicy. Ciesząc się ze spotkania uprzejmie tego wahania nie zauważyłem.
Jak na te swoje 17 lat wyglądał na dużo starszego. Wyższy ode mnie o pół głowy,
spodnie opuszczone w kroku, mimo upału na głowie zarzucony głęboki kaptur.
Wydał mi się jakiś taki skulony w tej zielonej bluzie z kretyńskim napisem w zawijasy:
- Ort Artur - Sailing Club - Real American Rap.
Po pierwsze: nie Ort Artur! Jak już to PORT, ale dalej to trzeba się
zdecydować.Jeśli by chodziło o "Artur" to nie za bardzo kumam, bo to
port w Chinach, który dzisiaj nazywa się Lüshunkou. Bardziej prawdopodobne,
że chodziło o "Arthur"- kolonię karną na Tasmanii.
- Tylko co amerykański rap ma do tego?!
Siema! - I żółwik. - Jak żyjesz?
To było głupie pytanie, wiadomo JAK. Dopiero teraz to zobaczyłem:
pod okiem wielkie limo, a z nosa ciężkimi kroplami spada krew. Chyba
przed chwilą dostał baty.
- Weź chusteczkę, bo już zapaskudziłeś bluzę!
- Faktycznie, krew ciężko się spiera... .
Pomilczeliśmy chwilę a ja zdążyłem w tym czasie sobie przypomnieć ostatnią
naszą rozmową.
- To co robisz zwykle w sobotę?
- No co tam, zwykle nudno jest - to idziemy w miasto. Zbiera się
chłopaków z dzielnicy i jest wesoło. Wyłapujemy apatorki i robi się im
wałki. No i coś się wreszcie dzieje.
Patrząc na niego zorientowałem się, że role tym razem się odwróciły.
Pomilczeliśmy sobie jeszcze trochę na ten temat.
- No co tam, zwykle nudno jest - to idziemy w miasto. Zbiera się
chłopaków z dzielnicy i jest wesoło. Wyłapujemy apatorki i robi się im
wałki. No i coś się wreszcie dzieje.
Patrząc na niego zorientowałem się, że role tym razem się odwróciły.
Pomilczeliśmy sobie jeszcze trochę na ten temat.
- Taaaa, Elana ostatnio dołuje.
- Aha! Faktycznie.
Jeszcze jedna chwila dłuższego milczenia.
- A jak tam zakończenie roku dla ciebie?
- Ech tam! Szkoda gadać... .
- Posłuchaj mnie uważnie, będzie ciężko, ale postaraj się.
W i e r z ę , że dasz radę.
* * *
Rap dla Mariusza
Nie ten jest silny co bije innych
Ten siłę ma co może coś dać
Ale nie gadaj tu mi jak dzieciak
O forsie, ciuchach czy innych rzeczach
Ty się zapytaj jak masz się przebić
Niech ci poradzi ten co na przedzie
Ma doświadczenia, o życiu wie więcej
Więc dobrych myśli czep się czym prędzej
Ja ci to mówię zrób coś ze sobą
Ważne jedynie, by iść prostą drogą
Nie patrz na innych miej swe marzenia
I rośnij w siłę, by życie swe zmieniać
Słuchaj i ucz się jak być najlepszym
Zaskocz sam siebie, by życia nie spieprzyć
Zrób po swojemu, by iść do przodu
- Wyciągną skręta? To dawaj chodu!
Wtedy dopiero będzie jak w kinie
Kiedy odmówisz szklanki z winem
Nie musisz wcale się tłumaczyć
- Jesteś mężczyzną, a to coś znaczy!
Nie bądź smarkaczem co na wagary
Uciekł by jarać jak jaki stary
To nie jest dobry wzór z ziomala
Co klnie i bije / pije, popala
Uciekł, bo fajne jest ćpanie / picie
A to jest gówno a nie życie
Staczasz się tylko coraz prędzej
Bo wciąż potrzebujesz więcej i więcej
Tam gdzie marycha, amfa i koka
Nie musisz płynąc środkiem rynsztoka
I zamiast wódy napij się wody
Nie zawsze będziesz piękny i młody!
Ci co to piją, ci co jarają,
Już siedzą w swoim pieprzonym raju
I będą w brudnych barłogach gnić
- Zostaw ich w końcu i zacznij żyć!
Wreszcie zapytaj się lekarza,
- Stary narkoman? To się nie zdarza
Schodzi ze świata gdzieś na śmietniku
w piwnicy bloku lub na chodniku
Ten lekarz jeździł na pogotowiu
I tych "leżaków" widział mrowie
"Ci byli wolni - nie mieli panów"
- Pamiętaj! Nie ma starych narkomanów!
Ty jesteś dobry - wszystko przed tobą
Masz jeszcze szanse być ważną osobą
Mieć w życiu piękną normalną rodzinę
Kasę na teraz i czarną godzinę
(cdn)
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:18
0
komentarze
Etykiety: Apator, blokers, DJ Mamouth, Elana, rap
czwartek, 25 lipca 2013
Rap poranny koło fontanny (1300)
Ona była zbuntowana.
Od rana.
Wszystko było w Niej na NIE:
włosy, kolczyki i arafatka.
Też.
Onieśmieliła tym buntem mnie
I nie zrobiłem więcej zdjęć.
- Teraz myślę, że szkoda,
bo przecież już nigdy (już nigdy!)
nie spotkamy więcej się.
O nie!
Kończąc ten szoł, dodaję jeszcze:
Joł! Joł!
Autor:
Obserwator Toruński
o
05:00
4
komentarze
Etykiety: dziewczyna, fontanna Cosmopolis, rap
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Podziel się



















