Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pub. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 maja 2024

"Mentzen" na każdą kieszeń (2316)

Na spacer się poszło parę dni temu - po Mieście się poszło rodzinnie.

Znajome miejsca odwiedzano ciesząc się słońcem i wiosną.

Była okazja i ochota do zrobienia zdjęć... 

...ale nie przesadzajmy z tym entuzjazmem: tylko telefonem!

Leniwie się spacerowało, zaglądając tu i ówdzie.

Szukając nowości na tych wszystkich uliczkach do boolu znajomych.

No i wreszcie! DOTARLIŚMY.

Pub "Mentzen" przywitał nas przyjemnym chłodkiem, co dało pełną ulgę po rozżarzonym od słońca  zewnątrz.

No i było rozglądanie się...

...chodzenie od sali do sali.

Wgapiano się w szczegóły z prawdziwą przyjemnością!

Jasność deklaracji imponowała, oceny polityczne sprzyjały klarowaniu się sądów swych.

U "Mentzena" gdyby nie o ton zbyt głośne tło dźwiękowe (może jedną ze sal warto wyłączyć z nagłośnienia?) to się po prostu spokojnie odpoczywa.

Umiarkowane ceny szybujące w strefie stanów średnio wyższych sprzyjają selekcjonowaniu publiki. Po zeskanowaniu QR kodu można zobaczyć menu.

Pijąc orzeźwiający sok w pomieszczeniach - gdzie dr Sławomir Mentzen zszedł do podziemia - naszła mnie taka oto refleksja:

Jaki będzie los polityka tak jasno deklarującego swoje sympatie i antypatie? Budzi moją sympatię ten elokwentny, starannie wykształcony polityk. Nie we wszystkim się zgadzam, ale wróżę mu świetlaną przyszłość. 

Wszystko wskazuje na to, ze wraz z nim nadchodzi zmierzch leśnych dziadków zarządzających państwem i Miastem.

A to, że pobyt u "Mentzena" nie musi rujnować zaświadczam tymże załącznikiem.


poniedziałek, 31 października 2016

Londyn - 2,5/07 - East Market, pub i miasto (1702)















Poranne rozleniwienie podsumowane pyszną kawą w koty
polegało na kombinowaniu: "No skąd by tu wziąć ładowarkę
do aparatowej baterii skoro się jej w podróż nie zabrało?"
... .
Dumanie nic nie pomogło trzeba było ruszyć w miasto. I już
po połowie dnia rozwiązanie się znalazło!






















Odwiedzenie East Market przypomniało nam gdzie jesteśmy!
Oglądając zawieszone kury - o urodzie jak z kreskówki - chłonąłem
straganową egzotykę.

A w oddali leciał blues, albo inny gospel. Pokazałem gościowi
z daleka okeja. Ten czarnoskóry gość uśmiechnął się oślepiając
życzliwością. I pewnie obydwoje równocześnie pomyśleliśmy:
- Dobrze jest spotkać kogoś kto lubi dobrą muzykę, taką od serca... .





















Londyńskie metro to temat na osobne a rozległe story! 
Zauważmy drobiazg: na jednej ze stacji - codziennie tuż przy
wejściu -
publikuje się myśl dnia.

Dzisiejsza brzmi:
"Przyjaciel wszystkich jest przyjacielem nikogo"
.




 

Być w Anglii i pubu nie odwiedzić?! W tym akurat zamówiono
piwo Guinness z kija. Pianę wyrabiano (ubijano specjalną szpatułką!)
dość długo. Barman już o to zadbał, aby to było kultowe wydarzenie!























Wpatrując się w ludzi można ni stąd ni zowąd natknąć się na Pokemona.
- Żywego.


Podziel się