Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedwiośnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedwiośnie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 kwietnia 2017

Inny świat (1785)

Zaledwie 6 godzin jazdy... .


Nagły przeskok w inną rzeczywistość, przestawienie się na inne obroty, czas na refleksję, rozmowę, pobycie ze sobą. ...a czas tak szybko płynie!
- ON jest z nami w serdecznej pamięci.


Wśród rytuałów nie zabrakło i samowaru. Zwykle nieużywany - kto by tam na co dzień i od małego święta zawracał sobie nim głowę! - tą razą rozpalony został nie bez kłopotów.
...ale dało się!


Godnie podkreślił ważność spotkania.




Sok prosto od domowej brzozy okazał się prawie nie do odróżnienia od wody prosto ze studni. No, może troszkę bardziej słodki.


A noc? No cóż tam jeszcze bywają prawdziwie gwiaździste noce.



sobota, 4 marca 2017

Zeszłoroczny śnieg (1769)


Dzisiaj oferuję fascynujący temat jakim jest zeszłoroczny (jeszcze) śnieg na Naszych Stawach! No po prostu zatyka mnie z emocji gdy światu objawiam ten cud, który jest (jeszcze jest!) a za chwilę już go nie będzie.


Na Stawie Zachodnim zima prawie jeszcze w pełni, podczas gdy na wschodzie...? Na wschodzie Naszych Stawów WIOSNA!


Jest nieźle więc... a będzie jeszcze nieźlej! Jest dobrze a będzie jeszcze dobrzej.

A tak naprawdę to nie przyznam się przecież, że dzisiaj nic odkrywczego / obrazoburczego / nowego / szokującego (jak to u mnie) po prostu nie ma. Nawet na Naszych Stawach. Nie da się, (no, po prostu się nie da!) codziennie odkrywać Ameryki. 
- Ufff!

Podziel się