Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pola. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2017

Polna Droga Krzyżowa (1847)

Kiedy po zajęciach wracałem z Tucholi... . Parę razy tak zaczynała się (lub powinna się była tak zaczynać) kolejna notka.

I tym razem nie było inaczej, bo jakże to tak: 100 km do domu i od razu jak po sznurku tam?! ...bez żadnego włóczęgostwa, prostą drogą i bez zbaczania?!

Gdy zobaczyłem pierwszą z kapliczek wysiadłem i zadumałem się. Przejeżdżający rowerzysta pylistą drogą poinformował mnie:
- Panie, wjedź pan w ta droga: będzie tych kapliczek więcej.

Golgotę też postawili.

I faktycznie. Jak się potem okazało to centralna część całej Polnej Drogi Krzyżowej.

Czas był pogodny i spieszyć się nagle przestałem... .

Nie każdy tu dotrze - nawet z miejscowych.

Ten zajęty, tamten czasu nie ma, a jeszcze innemu sił po prostu brak.

Żeby więc nie było na mnie - na wszelki wypadek najsolidniej jak tylko potrafię - dzielę się tym co mam, pokazuję com widział.
















PS. Tak, lubię ten piękny klasztor.



poniedziałek, 2 stycznia 2017

Cisza!!! (1735)


Uprasza się o ciszę!!!



czwartek, 12 marca 2015

Spotkanie z dzierlatką (1524)
















Dziwne takie, małe, szare i z czubkiem, co to?
Dzierlatka: twardo śmieciucha, lub łagodniej śmieciuszek czy nawet  
pośmieciuszek. Ptaszek objęty w Polsce ochroną gatunkową, ale
bez niepokojenia i fotografować swobodnie można.
- Dzień po dniu spotkany został w tej samej okolicy.
















Obcojęzycznie mówiąc galerida cristata albo jak wolą inni cristata
cristata. Skowronkowaty to jest bardzo ptak. W Polsce żyje około
4K - 8K par tych ptaków. Kiedyś był liczny teraz miejscami zanika.
















Tyle encyklopedyści. W praktyce wygląda to tak, że piszczy coś
na polu. Ledwie odróżnia się to od otaczającej rzeczywistości. Domaga
się uwagi i podczas ceremoni portretowania całkiem całkiem takie
płochliwe nie jest. Podejść bliżej do siebie jednak nie da!

- Mimo wszystko coś tam dało się.

I jest do kolekcji. (4/57)

czwartek, 16 października 2014

Pierwszy jeleń w życiu (1425)
















Jazda szutrówką wymaga uwagi. Kątem obiektywu zaledwie zauważyłem kozy,
które pasły się zupełnie na mnie nie zwracając uwagi.
















I naraz ON!
Stał w chudych badylkach na miedzy i ryczał.
Zatrzymałem się.
Przyglądał mi się uważnie.
I nadal ryczał.
















Nagle ruszył z kopyta wzdłuż mojej drogi.
Ruszyłem z kopyta i ja.
...a dalej to już było TAK.


















I  w tym momencie ktoś zatrąbił za mną, że mu blokuję drogę. Posłusznie
zjechałem na bok, bo zapewne jechałem zygzakiem po całej szerokości... .
Ciężko się fotografuje w locie.
- Kiedy ponownie spojrzałem obiektywem na pole okazało się puste!

Mimo wszystko, czasami mam szczęście.


*     *     *

Dzisiejszy wpis dedykowany jest pewnemu leśniczemu z okolic Torunia.
Człowiek to wielkiej łagodności i życzliwości dla mnie oraz (co najważniejsze)
sporej wiedzy na temat przyrody.

Może kiedyś wyruszę po Jego ścieżkach na "bezkrwawe łowy"?



Podziel się