Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mewy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mewy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Nieświadomy szkodnik (1457)

Nieświadomy szkodnik znowu tu był! Ledwie pozostałość po "Naszych
Stawach" zaszkliwiła się lodem to on już... . Sypie, całymi bochenkami.

















Rozgoryczony powyższym faktem jak niepyszny przeniosłem się
na Kaszownik. No coś ptasiego musiałem tego dnia upolować!

A tam potwierdziła się po raz kolejny teza, że wrona siwa to ptak
do tego stopnia towarzyski, że lubi sobie pobywać między innymi
gatunkami. Tym razem weszła między mewy i udaje, że  jest ony.

















O tym jak dobre ma samopoczucie niech świadczy fakt, że spotkać
ją można i między łabędziami.
















...ale po za tym na Kaszowniku nic się nie dzieje / nic się nie dzieje.
- Wiem coś o tym, albowiem już rok temu zostałem ekologiem.







czwartek, 4 kwietnia 2013

Gdzieś tam w oddali (1188)

Gdzieś tam w oddali ważne rzeczy się dzieją!
Toruńska inwestycja stulecia powstaje.






























Tutaj zaś bulwar rozpłynięty, gołąb (prawie) bez głowy oraz mewy pospolite różne.
- A wszystko utrwalone jeszcze w tym czasie gdy była nadzieja na wiosnę.

























poniedziałek, 10 grudnia 2012

Cicho jest w tym Porcie 1/2 (1090)

Czasem ludzie mnie męczą... . Pomny dobrych doświadczeń uciekam wtedy do Portu
by wzrok zielonym napaść (o tej porze?!), by ciszę nad Wisłą usłyszeć.
-  Akurat ciszę! Budowa wiadomo czego idzie pełną parą.

W tym miejscu jakem torunianin rzeczę tak: NIEŁADNIE OJ, NIEŁADNIE!

Zgodnie z tym co w "Gazecie" stoi spodziewałem się czegoś na miarę co najmniej naszej
katedry a tutaj zaledwie kaplicę stawiają... . Wiem co mówię, bo osobiście widziałem!
- Może mi się kiedyś zechce ten fascynujący obiekt sfotografować?!
Póki co odpoczywam  z dala od ludzi.



































sobota, 27 października 2012

Królewskie miasto Gdańsk 1/3 (1046)

Pani mi mówi: to możliwe.
..a pan jej na to: tak, o tak!
I już wiem, że wiem kiedy czuję,
gdy gdzieś tam tango "En Avant"

*   *   *

Od kiedy autostradą przyciągnęli nam Morze Bałtyckie bliżej Torunia chciało mi się wyjechać do Gdańska
bardziej niż zwykle. Od wieków czaję się przecież na dobre klasyczne temata: stara rybaczka naprawiająca
sieci, ludzie morza wracający na swych spracowanych barkach czy kutrach z nocnego połowu. Rybny targ
też by się chciało w naturze zobaczyć.







A tu Gdańsk przywitał nas pochmurnie i do morza nawet
nie doszedłem, ale... .
Znalazły się jakieś inne powody by pogodnym być!
...ale wszystko po kolei.
















Na początek wrażenie, że jestem w wielkim mieście. Prawdziwie większym od Torunia! ...i po królewsku
bogatym, co było widać ostentacyjnie i na każdym kroku. Od szerszych niż u nas ulic począwszy, ich złotem
co raz wyszywanej ozdobności oraz przytłaczającej obfitości wszystkiego wokół. No i te pyszne przedproża!
- A do tego te coraz nowsze starożytności, od tytułowego Neptuna począwszy.






































Spore wrażenie zrobiły na mnie tarcze herbowe patrycjatu gdańskiego.  
- U nas aż tak bogatych w ozdobność szczegółów nie bywa!
 














O ile lwy heraldyczne w pełni rozumiem, to konie herbowe już nieco mniej bardzo... .
- ...może ktoś wie co one tutaj znaczą?!
No, chyba że o hojność i odwagę im chodzi.

 
Długo by wyliczać ile tam pięknych kościołów a wież ozdobnych!


 
Szczególną uwagę zwróciłem na gdańskie lwy, a dokładnie na tego z lewej. Jak mówi legenda, on się 
zawsze odwraca od tarczy jeśli spodziewa się kogoś ważnego idącego od Złotej Bramy. 
- Niczego nie sugeruję, ale nadchodząc właśnie od tamtej strony powyższy fakt ten zauważyłem.























Dużo tam jeszcze wspaniałości w tym Gdańsku mają.
...ale o tym już następną razą!

poniedziałek, 12 marca 2012

Mistrz nurkowania (849)

Ten nur naprawdę rozrabiał!
Pływał pod nosem co raz to brawurowo dając w głębiny... .
Po wielokroć.






A loża szyderców spokojnie, aczkolwiek ironicznie patrzyła na wyprawiane brewerie... .
- Nie takie rzeczy już się widziało!

Podziel się