Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół św. Jakuba Apostoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościół św. Jakuba Apostoła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 maja 2024

III Etap Drogi Jakubowej 3/3 (2321)

Przecież wiadomo gdzie po wspomnianych poprzednio wydarzeniach miałem się udać! 

Kościół św. Jakuba w Toruniu przeżywa swoje odnowienie. Ostatnia z trzech świątyń gotyckich stopniowo zaczyna odzyskiwać swój blask.

Pamiętam jak lata całe trwał w zaciekach, kurzach i mroku zapomnienia... .
 
Tym bardziej teraz cieszy mnie każdy odnowiony detal.









Przy okazji konserwacji po zdjęciu warstwy pobielenia ukazał się Tutivillus wspominany nie raz! Ten osobnik miał prawo przebywać w świątyni nakłaniając swoją szpetną obecnością wiernych i celebransów do godnego zachowania się.


Wraz z wizytą w kościele pw. św. Jakuba w Toruniu III Etap pielgrzymowania po Drodze Jakubowej został zakończony.


poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Południowa Droga Jakubowa - Dzień 14_BARCIN - TORUŃ_79 km (2185)

Parę minut po 5:00 pobudka. Zdawało się, że da się na szybko ogarnąć poranek, ale jednak o 7:00 dopiero wyruszyliśmy co i tak okazało się niezłym czasem.

Ostatnie kilometry czyli prawie 80 przejechaliśmy przy (prawie) pięknej pogodzie.

Po dojechaniu do lasów gniewkowskich zrobiło się naprawdę zimno. Postanowiłem założyć czerwoną kurtkę. Przez chwilę szukałem jej w panice i bezskutecznie. W końcu ją znalazłem: na sobie. Ochronę cieplną uzupełniono cienką jaskrawą wiatrówką,

W doskonałym nastroju dojechaliśmy do Torunia.


A Toruń? No cóż: Toruń jaki jest każdy widzi! Nawet jeśli został sfotografowany komórką (ostatnio tylko tym wynalazkiem robię zdjęcia) za zrozumienie czego jestem wdzięczny.

Było też oczywiście wejście do kościoła św.Jakuba na chwilę skupienia. Było za co podziękować.

Potem do Kopernika (a jakże!) a na końcu do Lenkiewicza. Obiecałem Piotrowi - znanemu koneserowi lodów - że jeśli On wybierze to ja mu je postawię w podziękowaniu ZA (Za Wszystko). I tak się też stało.

Te lody wcale nie powaliły mnie wbrew temu co mówił Piotr! ...ale On nie takie rzeczy może mówić, bo to on jest koneserem.
- A ja? No cóż, jestem tylko zwykłym zjadaczem mrożonek.


niedziela, 30 kwietnia 2017

Tucholskie symbole (1798)

Patronką Tucholi jest św. Małgorzata z Antiochii. Warto wiedzieć, że to imię oznacza perłę. Ciekawe jak ta patronka miała się za czasów słusznie minionego systemu... .
- Z czasem popytamy (popytamy!) i o to mieszkańców miasta.

Nasz toruński anioł herbowy nie miał przecież lekko. Pamiętam jak komuna silnie forsowała logotyp miasta jako zamiennik do nazbyt świątobliwego dla niej anioła toruńskiego z kluczem do miasta bram.

A skoro jesteśmy już przy temacie to warto odnotować w Tucholi kościół św. Jakuba Apostoła.

Ten dawny zbór ewangelicki po wojnie (jako "mienie opuszczone") został zamieniony początkowo na halę sportową a następnie na geesowski magazyn zbożowy z licznymi przebudowaniami.

W tym czasie - oprócz zniesienia wieży do samych fundamentów - zamurowano też wszystkie okna ostrołukowe dziś odtworzone. 

Po 1994 przywrócono obiektowi funkcję sakralną skutecznie zwalczywszy wszelkie przebudowania.

Podziel się