Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fresk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fresk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Świętokradztwo (556)

Kiedy Ją zobaczyłem poraziła mnie siła wyobraźni współczesnego El Greco. Wrażenie wzmocnił paskudny kontekst podziemnego przejścia. Uduchowiona twarz w świecie płaskim jak naleśnik i tak paskudnym jak może wytworzyć tylko energooszczędna jarzeniówka... .



Rozświetlony mistycznym blaskiem tych oczu długo będę Ją pamiętał.
- Obywatelu! Pojedź na Rubinkowo jeszcze dziś! Może współcześni barbarzyńcy jeszcze do końca nie zamalowali fresku plugawymi znakami swej nędznej obecności... .

PS. Proszę pana! Czy to aby nie przesada, by mazanie po ścianie do fresku El Greco przyrównywać?!
NIE.

środa, 7 kwietnia 2010

Zamieszanie (183)



Było sporo zamieszania przy powstaniu tej świątyni. Futurystyczna bryła zewnętrzna świątyni przypominała niektórym wiernym nawet meczet...



I kiedy przyszło do malowania wnętrza wiernym było już za dużo awangardy prof. Nowosielskiego... .
- Zaprosili do malowania mnichów z Góry Atos.



Gwar z początków tego niezwykłego miejsca dawno umilkł.

Podziel się