Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Zieliński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Zieliński. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2010

Wielki świat (98)



Tak, to jest niewiarygodne, ale za chwilkę się zacznie!

Oto jesteś tu gdzie zawsze chciałeś być. Tu gdzie jest właściwe dla Ciebie miejsce. Wiedziałeś, że marzenia się spełniają! ...a po drugiej stronie, już za chwilę sala napełni się widzami.

  • Już operator kurtyny wisi na sznurze
  • Inspicjent nerwowo spogląda na monitor
  • Kapelmistrz pośpiesznie układa nuty
Wreszcie pierwszy dzwonek i... .

5:35. 5:35. 5:35.
- Zenonie rusz się! Do pracy nastał czas!

PS. Podobno pan K.Z. nazbierał zdjęć na wystawę i zrobił "Planespotting". Ponoć daje się ten zbiór fotogramów oglądać. Póki co tylko w Kraku. Jak wystawa pokaże się w Toruniu (a się pokaże!) proszę dać mi znać. Wybierzemy się wtedy całą grupą i będzie (oj będzie!) nad czym wydziwiać. I być może cieszyć się... . - Być może.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Jak kuń (97)



Robienie zdjęć jest prostsze niż myślisz.
Przychodzisz - patrzysz - widzisz i... robisz na miejscu!
Jak kuń, czyli tak jak un widzi i jak każdy robi.

To jest szkoła pierwsza. - Powszechna.

W zawodówce jest inaczej. Tam ci każą patrzeć na kąt padania i rodzaj światła. Zauważą nienaturalnie podłużny blik w oczach i ładnie pokazaną fakturę. Godzinami każą wyczekiwać na odpowiednie światło. Będziesz do upadłego pracował nad trójkątem Rembrandta, cień pod nosem nigdy nie będzie taki jak trza, a oświetlenie motylkowe będzie dla ciebie tak znajome jak dla chirurga blask bezcieniowych lamp operacyjnych. I po łapach dadzą za zielony tryb!
- Na zawsze to popamiętasz!

W technikum (tak jak i na podchorążówce) nic ci ciekawego nie powiedzą: aniś to podoficer ani osoba w pełni honorowa. No dobrze! Zadbają tylko o szczegóły, bo przecież Oni wiedzą, że prawdziwa różnica w nich właśnie tkwi.

Tak więc dopiero na studiach... . Ooo! Na studiach to dopiero jest szkoła! Tam nauczą cię widzieć szum, poznasz historię sfotografowanego 57 lat temu w WB peta. Co więcej: zapoznasz się z jedynie słuszną interpretacją plamy słynnego klasyka fotografii. Ogółem będzie sporo zamieszania w kompozycji i w twoim umyśle.

Podsumowanie: na studiach tak cię wyszkolą, że... . Przyjdziesz starannie - popatrzysz uważnie - zobaczysz przenikliwie i... zrobisz! Z właściwą głębią. Filozoficzną. I na miejscu.

* * *

A po co o tym napisałem? ...a bo kiedyś niedawno byłem na wystawie fotogramów niejakiego pana Z. ze słynnego miasta Wąbrzeźna. I na wspomnienie tych "obrazów" słabo mi się robi.
Do dziś.

Podziel się