Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kruszwica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kruszwica. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 sierpnia 2020

Południowa Droga Jakubowa - Dzień 01_TORUŃ - STRZELNO_80 km (2172)

Po 3 dniach przerwy, w poniedziałek wyruszyliśmy. Msza o 7:00 została potwierdzona pieczęcią parafii przy kościele św Jakuba w Toruniu.

Ksiądz proboszcz przekazał nam kilkadziesiąt materiałów o toruńskim kościele do dystrybucji na Drodze, co okazało się niezwykle pożyteczne.

Wyjeżdżając z Torunia (a przed Gniewkowem) trochę kropiło, ale od 11:00 to już padało konkretnie i coraz mocniej.

O 14:00 w Kruszwicy zrobiło się dramatycznie i  morale spadło. W związku z coraz większym deszczem Piotr był zabezpieczony lada jaką peleryną.U mnie podobna peleryna nie zdała egzaminu. Była za luźna i przy silnym wietrze robił się z niej żagiel.

Przemokłem do suchej nitki to jest właściwe określenie! Wszystko miałem mokre: skarpetki, koszulka a nawet gatki. Każdy powiew wiatru odczuwałem boleśnie.

Po drodze - jak i w samej Kruszwicy - nigdzie nie udało się zdobyć pieczątek do "Paszportu Pielgrzyma". Powód? Albo nie było z kim rozmawiać, albo nikt nie odbierał telefonu lub też biuro parafialne było nieczynne... . Tak bywa.

Sprawa się wyjaśniła! Przecież jest Piotra i Pawła więc okoliczni księża zjeżdżają do sąsiadów którzy mają kościół pod tym wezwaniem. Odpust to ważna rzecz tak dla osób świeckich jak i duchownych.

W nasilającym się deszczu - jadąc na granicy wydolności - dotarliśmy wreszcie do Strzelna. Na mieście w jakimś barze szybka grochówka na poprawienie nastrojów.

Szukanie pokoju zaczęliśmy od strzelnieńskiej parafii pw. św. Trójcy i - ku naszej radości - ksiądz proboszcz nas wspomógł oddając do dyspozycji pokój!

Chwała Mu za to tym bardziej, że było widać gołym okiem, jak bardzo jest zaabsorbowany.  Przyjmował gości a jednocześnie załatwiał jakieś terminowe sprawy związane z koronawirusem.

Mieszkanie po księdzu seniorze zapewniło nam to wszystko co trzeba.  Było: cicho, sucho i bezpiecznie. Mieliśmy dostęp do wody, łazienki i kuchni. Raj, no po prostu raj.

Nie dało się jednak ogarnąć na tyle szybko, aby wziąć udział w wieczornej mszy.  Po prostu nie, nie było to możliwe. Obiecano sobie, że na pewno rano, na porannej mszy o 7:00 będziemy. Tylko tak można rozpoczynać kolejny dzień przymierzania Szlaku jeśli jest się pielgrzymem.

Co ciekawe, w zagospodarowaniu się w pokoju pomagał nam przewodnik który w zeszłym roku oprowadzał nas po kościele w Strzelnie. Pamiętam, że to było oprowadzanie niezwykle barwne i profesjonalne.

Od niego też dowiedzieliśmy się, że prezes PTTK w Strzelnie p. Zbigniew Domański – był w Santiago rowerem.

PS. Ostatnie dwa zdjęcia to plakaty znajdujące się w korytarzyku prowadzącym do naszego pomieszkania.



sobota, 7 lipca 2018

TERRA INCOGNITA - Myszy i ludzie 2/2 (1999)

Jak już wcześniej powiedziano / napisano miasteczko Kruszwica zastano czyściutkim i uporządkowanym a do ruchu turystycznego nadające się.

Wszędzie przyjemny ład i porządeczek, nawet nadjeziorne dzikie gęsi jakieś takie mocno cywilizowane i ludzi się nie bojące tam istnieją.

Wszechogarniająca zieleń i ludzkie w skali budowle sprawiają, że pobyt w tym prowincjonalnym miasteczku jest po prostu przyjemnością. Przynajmniej dla rowerowego turysty, przynajmniej przy ładnej pogodzie, przynajmniej gdy trafiają się tak sympatyczni rozmówcy jak mi się przytrafiali... .

Z osobliwości wspólnych to murale, które zgodnie z panującą Urzędniczą Modą Miejską także i tutaj znajdują się. W skali kraju najczęściej są to histerycznie historyzujące opowieści muralne sławiące bogatą przeszłość zasłaniające chudą teraźniejszość. Nie inaczej jest i tutaj. Przyznać trzeba, że oglądanie ich w niektórych fragmentach krzepi a w niektórych nieco uwiera.. .

Ogólnie to murale jednak należy chwalić, już chociażby za sam fakt, że (jako element makijażu miejskiego) coś tam pudrują, polepszają i koloryzują podnosząc samopoczucie obywateli.
- A o to przed kolejnymi wyborami przecież chodzi.


Nie wdając się w szkodliwe rozważania polityczne (Anno, pozdrawiam serdecznie Cię!) cieszmy się urodą małego miasteczka,  radujmy się zielenią pełnego lata, doceniajmy ten fragment historii naszego kraju, który w legendach i ładnie poukładanych kamieniach można tutaj spotkać.
- Kruszwica zaprasza!














Zdradzając jakim to cudem dotarłem do Kruszwicy mapę niniejszą pokazuję podając statystykę za LOCUS MAP;
- przejechano: 116,9 km
- czas trasy: 9h:18m
- czas w ruchu: 7h 15m
- śr. v w ruchu: 16km/h

TERRA INCOGNITA - Kolegiata Kruszwicka 1/2 (1998)

Dumając nad tym jakież to nowe krainy mógłbym odwiedzić - skoro e-moc jest ze mną- doznałem olśnienia! Z całą jaskrawością dotarło do moich zwojów, że oczarowany czerwienią cegieł gotyckich Ziemi Chełmińskiej jam ślepcem jest w sprawie Kujaw leżących po drugiej stronie Wisły... .
- To było epokowe odkrycie!

Patrzyłem na mapę i widziałem nazwy wioseczek nieznane mi i wyglądające na podobę terra incognita gdzie to (być może nawet!) hic sunt leones... .  Skoro więc są lądy mną nieodkryte a choć własnym organizmem (dotąd) nierozpoznane to przecież znajdują się w wyobrażalnych kilometrach od Torunia. CZEMUŻ WIĘC BY NIE?
- Tak powstał pomysł na Kruszwicę.

Pogoda sprzyjała, obowiązki rodzinne ułożono nader sprawnie i... no to w drogę! Naciskając pedały nienasycony kujawskich odmienności utrwalałem wszystko co popadnie; kapliczkę przydrożną i rolnika pracującego w pocie czoła na ciągniku, kościółek bardzo wiejski i tablice ku pamięci i czci.

Dziś kiedy emocje przejazdu tam i nazad do Kruszwicy nieco okrzepły uświadomiłem sobie, że na mój własny użytek miasteczko to (niecałe 10 tys. mieszkańców) składa się z trzech elementów: romańskiej Kolegiaty pw. św. św. Piotra i Pawła, Mysiej Wieży i Miejsc Pozostałych.


Do tych drugich zalicza się: czyściutkie, uporządkowane miasteczko, rynnowe jezioro Gopło (zabałaganione jakąś fabryką) plus ryneczek z kolejnym kościółkiem.

Dzisiaj mamy czas na drogę dojazdową i samą Kolegiatę. Proszę spokojnie sobie pobywać w miejscach w których i ja pośród Goplan bywałem.














Podziel się