Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fryderyk Chopin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fryderyk Chopin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 września 2017

Miejsce do odwiedzenia. Nie raz. (1912)

Jest wiele powodów aby odwiedzić to miejsce!

Turzno się odwiedza aby przeżyć coś niezwykłego.

W Pałacu Romantycznym w Turznie także się bywa. Uroczyście.

Najczęściej jednak trafia się tam z wyprawą rowerową!

Niemniej jednak innych powodów się nie wyklucza, bo każdy powód jest dobry aby pobyć w pięknym miejscu!














PS. Przy okazji przejeżdżając przez lasek - jeden z drugim - parę grzybków się trafiło. Grzech byłoby nie podnieść.
- Ten ostatni to najprawdziwszy rydz.



czwartek, 17 października 2013

A pan kim jest?! (1346)

Widząc chłopaczka - na oko lat około 15-tu - chowającego się po krzakach zawołałem groźnie doń:

A pan - młody człowieku - co tutaj robisz?! Młodzieniec nieco zmieszany, wstał z kolan, otrzepał się, podszedł do mnie i nieśmiało powiedział:

- Ja tu proszę pana w gościach jestem. - A potem już nieco pewniej dodał: - Państwo Działowscy nas do siebie zaprosili!

- ...ale teraz, t e r a z co tu robisz? Dlaczego po krzakach huncwocie się chowasz, a-a-a!? - Groźny ton wcale nie przytłumił uśmiechu na mojej twarzy. Chuderlawy młodzieniec ośmielony tym objaśnił:

- No... my tu się w chowanego z Julcią i Józefcią bawimy. - A ja na to:

- No skoro w gościach i skoro się bawicie... . Tylko jak już skończycie te harce to pamiętaj żebyś buty w stawie nieco opłukał coby familia się nie gniewała. A przy okazji: nie zapomnij panienkom czego dobrego po tych harcach poczytać! Przecież chyba nie tylko gonitwy waszeć masz w głowie!?

- No, nie! Czasami czytam, niekiedy listy piszę, no i czasami gram.

- A w co młodzieńcze grasz?

- Ogólnie to w klipę, albo w cymbergaja. ...ale na fortepianie też gram! - dodał tryumfująco.

- O barbarzyńco! To ty nicponiu w cymbergaja, na fortepianie? Jak możesz!? - Mało zawału nie dostałem na tak jawne barbarzyństwo.

- Nie proszę pana, to nie tak ja gram. Ja gram na fortepianie, znaczy na klawiszach, no, melodie różne takie: walce, kujawiaki i polki... . A czasem to nawet preludiumy lub nokturny. - Młodzian teraz już śmiało wyprostowany uważnie patrzył na mnie.

- Czekaj, czekaj! A czy ty czasem nie jesteś ten Frycek od tego guwernera i nauczyciela muzyki co to niedawno z rodzicami do pałacu przyjechał?

- Tak proszę pana, to ja: nazywam się Fryderyk Franciszek Chopin.

- A, jeśli mogę - młodzieniec odważył się na zadanie pytania - a pan to kto? - Chłopaczek patrzył na mnie badawczo.
- Ja? Ach, ja?! - No cóż ja jestem... .

Obraz się zamazał i głos zanikł. Nie dosłyszałem co było dalej.
- Poszedłem robić zdjęcia.















- To historycznie potwierdzony fakt, że Fryderyk Chopin był dwa razy w Turznie: w 1825 i 1827r.

niedziela, 3 stycznia 2010

Pan Ch. (96)



Na imię miał Fryderyk i swego czasu grywał na fortepianie.
Podobno dosyć ładnie. Gdyby dzisiaj żył nie wiem jaką muzykę
by komponował. Niewątpliwie folk, bo w jego czasach tak jak
i dziś muzyka ludowa była popularna na salonach.

A więc w dzisiejszym ujęciu na pewno to by było coś z dance
na bazie popu, ale całość koniecznie w stylu disco-polo.
Co do fortepianu to nie jestem pewien.
- Ciekawe czy by popalał... .

Że co?! Że obrażam wieszcza i narodową świętość?!
To proszę przejść się po kujawskich wsiach i posłuchać tego
co lud słucha.
- Tylko w ten sposób można zasłużyć sobie na to, by znaleźć 
się w Szafarni.

(...)

Mój dobry znajomy pan A. mówi, że zawsze jak przychodzi
do domu to od razu włącza telewizor. Nie chce aby przepadł
mu chociaż kawałek "Świata według Kiepskich".

A więc przyjacielu: wyjmij śledzie z lodówki, strzel setkę,
poluźnij krawat i zanurz się w ten najlepszy ze światów.
Skorzystaj z dobrej rady, żebyś potem nie narzekał,
że ciebie coś ważnego ze współczesności ominęło.

Podziel się