Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BWA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 grudnia 2015

Na wszystkie pytania odpowiadam; TAK (1572)

May I take you a photograph?!
- A...? TAK.
Proszę!


Pójść na wystawę retrospektywną?!
- To nie jest dobry pomysł.

No bo czym w istocie jest dorobek życia jednego człowieka zgromadzony na jednej wystawie? Jest po prostu przeglądem życia jednego człowieka na jednej wystawie.

Proszę sobie pomyśleć... . Jedno całe życie można zobaczyć w jednym miejscu, w niecałe 15 minut. ....albo i krócej.

No dobra za bilet zapłacono, to niech będzie, że damy radę za swoje 20 zł życie innego człowieka wycierpieć... .

Gderając kontynuuję: ...i po co to komu roztrząsanie każdego detalu z życia artysty?! Te żałosne zdjęcia czarno białe komu one są dziś potrzebne?

No, ilu historyków sztuki przyjedzie obejrzeć taką wystawę?! 3 czy 8? A może nawet 12-tu, bo przecież wystawa będzie jeszcze trwać kilkadziesiąt dni. CZY WARTO dla tych 20-tu (15 z nich to masa studencka!) robić wystawę?

Przy wielkim nakładzie energii wypożyczać z różnych miejsc - państwowych i prywatnych - różne smakowitości z dorobku Artysty które mogą interesować aż tak niewielu? (WARTO)


Nie lepiej to było zrobić wystawę przekrojową? Wziąć by na ten przykład okres fantastyczny z życia artysty i zobrazować go odpowiednimi dziełami.

Pewnie byłoby ich mniej, pewnie nie wszystkie byłyby najwyższej klasy, pewnie byłoby sporo kłopotów o których zwykły zjadacz chleba nie miałby nawet pojęcia by taka wąsko tematyczna wystawa mogła powstać... .



....ale za to jaki byłby grzmot! Jakież echo by się po takiej wystawie poniosło! Krytycy by ogłaszali swoje za i przeciw a zwykły lud wystawowy zwiedziony tumultem bydgoskim szturmem ruszyłby do BWA... .


A potem zamożniejsza część z tego ludu chciałaby (być może) kupować albumy Beksińskiego. I wtedy (znowu być może) w narodzie obudziłaby się chęć bardziej dokładnego zanalizowania co i jak z tym Beksińskim. No i wtedy to TAK, wtedy to bardzo proszę uprzejmie organizować sobie wystawy przekrojowe, przez całe życie... .

A póki co - ci którym do Bydgoszczy z ważnych powodów daleko - i ci którym ciężko z domu się wywlec aby na wystawę pójść pod rozwagę przedkładam te parę obrazków wspominających Ważnego Artystę...

Subiektywnie wybrane te zdjęcia z oglądanej retrospektywnej wystawy są.


wtorek, 10 kwietnia 2012

Wysypisko sztuki (879)

Jako człowiek kulturalny utwierdzam się w tym nieprawdziwym przekonaniu
od czasu do czasu zaglądając ukradkiem do muzeów czy innych galerii. Niestety
jak pokazuje dzisiejszy przykład wydanie nawet 6 zł na bilet nie gwarantuje mi
- nawet we własnych oczach - opinii człeka wrażliwego. Po t y m pobycie
w kulturalnym przybytku to wydaje mi się, że nawet się sporo cofłem,
do tyłu zresztą
.

Miejsce akcji: BWA w mieście Bydgoszcz. Placówka zasłużona w mej pamięci
i z a w s z e mająca mi coś ważnego do pokazania. Tam dwie wystawy. Na dole jakaś
pani pokazuje fotografie. Wystawa absolutnie nieważna. Można sobie ją darować
mimo pewnych przebłysków myślenia Pani Fotograf. Nie swojego zresztą, bo gęsto
cytuje. Tyle jeśli chodzi o treść.
- O warsztacie nie ma u niej mowy!



To co foto-zobaczyłem nie zasługuje nawet na papier na którym, teoretycznie
mógłby ktoś wyrazić sprzeciw przeciwko takiemu fotochłamowi. Nie będę dobitnie
uzasadniał, bo twórczość biednych istot poharatanych niaznalsko przez życie nie
jest dla mnie wartościowa.
- Pod żadnym tęczowym względem.

U góry (na piętrze) było jeszcze gorzej. Ekshibitowali się tam akademicy (O zgrozo!)
z miasta Toruń. Myślę, że wystawę tę zrobiono z zemsty na torunianach, w chytrym
podziękowaniu
za urojone krzywdy jakie torunianie ogółem wyrządzili miastu
Bydgoszcz. I trzeba przyznać, że jeśliby ktoś chciał miasto Toruń pokazać w lichym
zwierciadle to przykład dobrano znakomity!



Jak rzadko kiedy szkoda mi tym razem czasu na analizę.
Gniotom od tego blasku i tak nie przybędzie.



Krzysztof Zanussi miał rację mówiąc o pasożytach którzy żerują na opinii
jaką uniwersytet jako instytucja zdobył 100 lat temu. Potwierdzone zostało,
że akademicy krwiopijczo żerują na społeczeństwie niczego twórczego
nie wnosząc do rzeczywistości.
- Taką wystawę kwituję krótkim i stanowczym: FUJ!



I teraz długo i mocno się zastanowię zanim znowu zaryzykuję kolejne 6 zetów.
Czyżby BWA w mieście Bydgoszcz awansowała do roli największego w regionie
wysypiska sztuki!?




PS. Proszę sobie powyższe niesprawiedliwe opinie tandetnie uzasadnić, że autorowi tychże
zabrakło wiedzy, wrażliwości, nie miał czasu, był w cholerycznym
nastroju, albo bolał go ząb.

Sam chciałbym, aby któreś z tych objaśnień było dolegliwie
prawdziwe. Nie przewrócił by mi się
wtedy całkiem porządny kawałek mojego świata... .

niedziela, 30 października 2011

Impresje bydgoskie (3/5) czyli dwie świątynie (716)

Przyjacielu! Jeśli masz chociaż marną godzinę podczas pobytu w B. to wpadnij do BWA w Bydgoszczy. To ważne miejsce. Gdybyś jakimś cudem nadział się na jakąś nieważną wystawę to zawszeć można owalami się zachwycić!










Jeszcze będąc w BWA* zauważyłem tę drugą świątynię. Neogotyckie robi wrażenie! Następną razą do jej wnętrza zajrzę! Teraz nie mogę już dłużej w B. być, bo rodzimi Torunianie kota mi pogonią! - W końcu nie ma co się aż tak tą B. entuzjazmować! ...alboż to swoich wystaw, fontann czy neogotyków pod dostatkiem nie mamy!? 

* Ciekawe kim był ten komuszy geniusz, który wymyślił ogólnopolską nazwę dla galerii zaczynającą się od słowa "Biuro"... .




* * *

OKRĄGŁA ROCZNICA Jakby co to za obraz poniżej odpowiedzialny jest pewien Matejko Jan. A namalował go za sprawą, która zdarzyła się równo 400 lat temu. Wczoraj, czyli w sobotę była rocznica "Hołdu ruskiego". - Kto wie co to za rocznica? - Kto o niej pamiętał a kto świadomie wymazał ją z pamięci? Proszę nie mieć do mnie pretensji, że o sprawie wspominam po.
- A niby w jakiej szkole o tym choćby wspomniano?

Nie każdy przecież miał to szczęście, aby uczyć się na tajnych kompletach lub urodzić się w rodzinie Sybiraków... . Nie jestem nauczycielem od wszystkiego. Zapuść więc Googla. 

Wpisz: HOŁD RUSKI i czytając uruchom myślenie. I dopiero wtedy ustal sam ze sobą: - Symbolem czego jest ta rocznica? - Chcesz ją pamiętać czy wymazać z pamięci? Proszę mi nie przysyłać odpowiedzi na kartkach. Nawet jeśli ktoś zna adres redakcji.

Podziel się