Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 18 urodziny "Radia Maryja". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 18 urodziny "Radia Maryja". Pokaż wszystkie posty

środa, 23 grudnia 2009

Mam nadzieję. (85)

Mam nadzieję, że Tamci sobie poszli!

(...)

Musiałem tą chwilę odczekać, żeby emocje opadły.
- No i teraz już mogę.
Chyba.

Było więc jak zwykle.
Dzisiejsza "Trybuna Ludu" grzmiała mocno i pryncypialnie.
Wskazywała na Ich liczne błędy. I wypaczenia.
Nie musiała się mocno starać, bo i tak są widoczne gołym okiem.
- Mimo to zapakowałem trzecie oko i pojechałem.
Lubię portrety w gwarze i szumie.

Jak przeczuwałem pod szpitalem b y ł o miejsce.
Nikt nie wpadł na to, że niemożliwe jest możliwe.
- A jest.

Idąc w kierunku Wydarzenia wyczuwało się napięcie i ekscytację jakąś. Widać na tutejszego musiałem wyglądać, bo co raz ktoś mnie pytał gdzie tu coś można zjeść, czy jak do miasta dojechać... .

No i odpowiadałem szczegółowo za nic mając własne foto-plany. Zabiedzeni długą podróżą ludzie rozmawiali chętnie i jakoś tak z blaskiem w oczach... . Wcale mnie to nie dziwiło. Mimo że przyjechali z daleka to widać było, że są u siebie.

Dopiero po pewnej chwili zorientowałem się dlaczego tak byłem łatwo rozpoznawalny! Wszyscy mieli w klapach powpinane coś jakby kotyliony, czy co?! W różnych kolorach i kształtach. Widać bal u nich jakiś uroczysty skoro oni tak z tymi kotylionami niby odznaczenia czy medale jakie noszą... .

No więc kiedy zobaczyłem, Starszą Panią z monstrualnej wielkości torbą w kratę z tymi cosiami (chyba cały rok musiała je sztrykować!) to poprosiłem o sprzedaż jednego. A Starsza Pani odpowiedziała:

- Niestety nie mogę Panu sprzedać... .
Mogę je tylko ofiarować.


Powiedziała tak ot, po prostu i podała mi komplet składający się z czterech takich włóczkowych kotylionów.
O, taki!


Podziel się