moja porada: proszę wrzucić na luz - mam wyjątkową nagrodę
pocieszenia: nieistniejący już (chyba) w Sieci audiobook "Master
of the Storm".
Kto będzie chciał to go sobie sam znajdzie. Albo i nie. W tym drugim
wypadku można się do mnie osobiście. Plik ma ok. 20 MB.
pocieszenia: nieistniejący już (chyba) w Sieci audiobook "Master
of the Storm".
Kto będzie chciał to go sobie sam znajdzie. Albo i nie. W tym drugim
wypadku można się do mnie osobiście. Plik ma ok. 20 MB.
Od 7 lat (słownie siedmiulat) trapi mnie następujące pytanie: czy
znajdzie się w końcu ktoś kto podzieli mój niesłabnący entuzjazm
dla tego audiobooka?

Słuchałem go i nadal słucham po wielokroć. Niezwykły lektor, hipnotyzująca oprawa muzyczna i treść tak wciągająca... . Całość jest dla mnie jak niezwykłej urody utwór muzyczny, którego można słuchać razy wiele.
- Można i trzeba.

A co robią w tym duo cyklu te dziecięce rysunki? Otóż przypominają one, że warto odwoływać się do prawd i symboli podstawowych. Proszę zwrócić uwagę na syntezę Torunia: Wisła, baszta, motyl, piernik i mury.

A co robią w tym duo cyklu te dziecięce rysunki? Otóż przypominają one, że warto odwoływać się do prawd i symboli podstawowych. Proszę zwrócić uwagę na syntezę Torunia: Wisła, baszta, motyl, piernik i mury.
Jest oczywiście i minus takiego myślenia: dzieć się jeszcze na Kopernika nie załapał.
- A jak nam Dużym w Toruniu bez Kopernika żyć?!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz