Strony

piątek, 18 stycznia 2013

Pilnując ogrodu (1129)

Chciałbym się uprzejmie zapytać co robią takie trofea jak te zaprezentowane na witrynie kolegi Aleksandra?
Z mojej wiedzy wynika, że (jak to w towarzystwie birdwatchera) one świadczą o tym że osobiście nic nie
widzę i nic nie słyszę. Mimo wszystko dobrze jest mi z tą niewiedzą, bo po prostu już nie muszę się na
wszystkim znać. Niech inni też sobie powystępują  w roli autorytetu.

A mi pozostaje przyjemna rola gratulanta, bo jakże by można się obyć bez przekazania tychże dobrych
wyrazów, gdy na "moim terenie" zarejestrowano czaplę siwą?! Nigdy o takim cudzie nad "Stawami"
nie słyszałem, takiego dziwa nie widziano tam. A przecież w tych trzcinach się bywa.
- Za mało widać.

Gratulację więc uroczyście składam!

Aby się nieco odkuć (wdzięczny za inspirację!) wybrałem się nad "Nasze Stawy" w nadziei, że może mi
się chociaz uda odnaleźć to gniazdo remiza?! I jak widać - chociaż nie bez strat własnych - cel został
osiągnięty.























Ostrzeżenie! Póki mocniejsze mrozy nie zapanują proszę nie potarzać tego ujęcia. Lód był miękki, stopy
zapadały się w niego niczym w glinę, a głęboki odcisk od razu napełniał się wodą.
- Wschodniego stawu nie dało się bezkarnie obejść... .

































Wesoło chlupiąc wracałem więc do domu gorzko przy tym rozmyślając o straconej (czytaj nie przez mnie
sfotografowanej) czapli siwej. Głowy jednak nie spuszczałem wracając powoli, bo to i gniazdo remiza
i sroka bez głowy wraz z jakimś ptaszkiem w tle (grubodziób?!) zostały jednak zarejestrowane.

I to harde trzymanie głowy wspaniale się opłaciło! ...bo tu naraz, kątem oka, w górze gdzieś, jakieś
drapieżne coś. Jastrząb?!
- Nie! Myszołów we własnej postaci: myszołów!























A przy okazji: namawiam każdego do konkurowania o lepsze, ciekawsze zdjęcia zrobione nad  
"Naszymi Stawami". Wiadomo dlaczego: niszczenie "Stawów" i ich okolic trwa od dawna
a przetarg na budowę drogi niszczącej to unikalne środowisko przyrodnicze został
niedawno rozstrzygnięty.
- Tylko patrzeć jak na teren wejdą buldożery, piły pójdą w ruch i poleje się beton... .

Utrwalajmy przyrodę: ona tak szybko odchodzi.

1 komentarz:

  1. Jak to się mawia - gruby się trafił :-) Miał Pan rację. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń