Strony

niedziela, 18 kwietnia 2010

Kamień stukrotny (194)



Laborantka z nieukrywaną niechęcią spojrzała na petenta.
- Coś mi pan tu za kamlota przyniósł?!
Laboratorium to nie zakład pogrzebowy!
...znaczy się kamieniarski, chciałam powiedzieć.
Przecież tego się nie da nawet pod mikroskop wcisnąć!

No dobra! Spróbuję... .

(...)

No i efekt jest jak wielbłąd.
A jaki jest - każdy wie!

(...)

Taaaa... . Sułtan pogładził się w zamyśleniu po długiej siwej brodzie.
No komu by tu głowę uciąć?!
Aaaaa! Już wiem! Wykrzyknął z radością.
W-e-z-y-r-o-w-i!
Podobno tak mu się w głowie przewróciło,
że na prawo i lewo kamienie strukrotne rozdaje!

(...)

Sułtan to ma klawe życie.

2 komentarze:

  1. prosze o amnestie dla wezyra.
    zgrzeszyl, ale czyz wszyscy nie jestesmy grzesznikami?
    -)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, ja jestem bez!
    -Przynajmniej tak sądziłem do pewnego czasu.

    OdpowiedzUsuń