- PRZYZNAJĘ: zgrzeszyłem pochopnymi słowy.
Władza szła na piechotę do żłóbka. a nie jak w poprzednich latach gdy pojazdami do żłobu dążyła, coby się od plebsu bardziej odróżnić.
Były więc wystrzały konfetti, było rozdawanie cukierków, był przemarsz przez całe miasto z trzech miejsc zaczęty. Oczywiście jak zwykle na zakończenie odbyła się część poświęcona promocji dokonań Pana Prezydenta. Słów było tak 50 na 50: połowa o Święcie i połowa o dokonaniach Najwyższego... .
jak w poprzednich latach. Sam Najwyższy zdał mi się mniejszy niż zwykle, jakiś taki zmęczony i postarzały. Okazuje się że i ja miewam ludzkie odruchy... . Może dlatego, że i sam tak się czuję?
A poza tym jak zwykle była to dobra okazja, aby zapolować na Ludzi :-) Portrety robić im. W końcu to przecież Ludzie mnie napędzają!
środa, 14 stycznia 2015
Czwarty król 2/2 (1483)
A dlaczegóż to tak wielkim oburzeniem pałam na to
urzędnicze wydarzenie? Ciśnienie podnosi mi fakt, że
od podstaw tworzy się jakieś pseudo tradycyjne
widowiska mając do dyspozycji piękne tradycyjne wzory
do naśladowania i twórczego rozwijania.
W takim kształcie to sobie największe miasto w regionie
czy Chełmża może imprezy organizować a nie dumne miasto
Toruń osobiste Muzeum Etnograficzne posiadające.
- Na zakończenie jeremiady pytam się uprzejmie: kto ma
stosowne wzory regionowi dawać jak nie miasto Toruń?!
A w "Etnomuzeum" specjaliści od tradycji siedzą i - na szczęscie -
robią swoje wiedząc, że to się na coś zda!
- Im by oddać imprezę w arendę.
Myślę, że to grono jest w stanie wymyślić coś co będzie
twórczym połączeniem pięknych polskich tradycji bożonaro-
dzeniowych adoptowanych do współczesności.
Niechby więc nawet i te europejskie akcenta były! Toć się przed
nimi całkowicie nie bronię, tyle że proporcje - mocium panie -
proporcje zachowanymi winne być! Jako człowiek wierzący
jestem głęboko przekonany, że środowisko etnomuzealników
potrafi zrobić imprezę po której piękny hyr po Polsce pójdzie!
I wtedy nawet "Rzepa" obrażona na Toruń o naszym mieście
napisze! To jest sprawa z zeszłego roku gdy ogólnopolskie media
za "Rzplitą" wkopały się polegając na dostarczonych informacjach
z których niejasno wynikło że "żywe zwierzaki u nas w orszaku
będą szły". A faktycznie to plastikowe one jak zawsze były.
* * *
A co z tytułowym czwartym królem? Otóż jednogłośnie
przyznaję ten tytuł twórcy wczorajszo-dzisiejszej fotogalerii.
sigisfoto to ten który się był poświęcił i uwiecznił Wydarzenie to.
- A reszta niech będzie obrazami do oglądania.
W skupieniu.
Uwaga! Jedno ze zdjęć szczególnie wysoko sobie cenię.
Proszę nie informować mnie o które z nich chodzi.
- Przecież to widać!











wtorek, 13 stycznia 2015
Czwarty król 1/2 (1482)
Nie, no nie mogłem pójść na to Wydarzenie! Odrzucało mnie
już na samą myśl, że tak jak co roku będę swoją obecnością
legitymizował paradę próżności.
A wszystko wskazuje na to, że tegoroczna impreza niczym
nie różniła się od poprzednich, oprócz tego, że organizacja
zawiodła i całość odbyła się z prawie godzinnym opóźnieniem.
No trzęsło mnie i odrzucało, że znowu będę musiał oglądać te
zadowolone buźki i łaskawie rozdawane cukierki... .
Łomatko, cy już nikogo nima w pobliżu Pana Prezydęta
coby Mu powiedział, że to obciach taki pijar?!
No, nie domagam się, aby Władza w przebraniach pastuszków do
żłobka przez ulice naszego pięknego miasta zmierzała. Niemniej
powtarzam raz jeszcze: do koryta się jedzie takimi wypasionymi
brykami a nie do szopki! O tańczących bałwanach i Włochatym
Aniele nawet nie wspominam, bo wstyd za was czuję i zażenowanie... .
- Herody wy!
Za komuny też próbowano tworzyć "nowe tradycje". Wtedy
nadgorliwcy podpierali się sierpem i młotkiem, a teraz ci sami neofici
wymachują gwiazdkowanymi cepami z Unii Europejskiej.
- Strzeżmy się nowo nawróconych: wszak nie od dziś wiadomo
że nadgorliwość jest gorsza od taszyzmu!
Mój dawny szef z "Apatora" (swoją drogą jako człowiek to on naprawdę
sympatyczny był!) demonstrował swoje lewe przekonania ostentacyjnym
noszeniem uszanki :-) Dzisiaj tą śmieszną rolę odgrywają dziwadła rodem
z obankruconej Pampeluny, które nam się jak byka w biały dzień wciska
jako symbola niby europejskości.... .
Mimo braku entuzjazmu dla niektórych przejawów działalności
uważam, że Prezydent Torunia zasługuje na szacunek. Na zbitą twarz
bym takich Jego doradców oraz w te i nazad bez ceregieli był potraktował
za pokazywanie Go w takich okolicznościach miejskich.
* * *
Jest miłosierdzie, jest litość nad nieszczęsnym!
Głośno biadając nad swym losem (być to źle - nie być jeszcze
gorzej!) wyjście znalazło samo się. Pomógł mi sigisfoto. On to
poświęcił się i pro publico bono całość wydarzenia po wsze
czasy ładnie uwiecznił. Co się pokazuje.
- I jam Mu za to wdzięczność dozgonną oraz piwo winien jestem.















































